Coraz bardziej ciągnęło mnie do realnej walki. Momentami czułem się przymuszony do agresji – wyznaje Dominik Pałka w 11 numerze Miesięcznika Egzorcysta (lipiec 2013), którego tematem jest Brazylia, jakiej nie znamy. W swoim świadectwie zatytułowanym „Czy Capoeira to tylko sport?” przyznaje się do problemów psychicznych i fizycznych związanych z trenowaniem capoeiry: nawet nie przyszło mi do głowy zastanowić się nad tym, czy śpiewanie czegoś w nieznanym języku lub przeżycie tzw. chrztu (batizado) może być jakąś inicjacją duchową.

Przez to świadectwo Jezus pokazuje nam, jak tragiczne mogą być skutki naszych grzechów, zwłaszcza wszelkiej idolatrii, nawet jeśli dzieje się to nie do końca świadomie – komentuje o. Rafał Kołodziejski OFM Conv, gwardian i proboszcz, doktorant mariologii Kolbianum – Pojawiająca się momentami subiektywna niemoc w stosunku do demonów niech będzie zachętą do badania duchów (1 J 4, 1) i unikania wszystkiego, co ma choćby pozór zła (1 Tes 5, 22), by nie wystawiać Boga na próbę i świadomie nie odrzucać Jego, tak nam potrzebnej, opieki.

Ile kosztuje konsekrowana hostia w brazylijskim Interiorze? Czym jest makumba? Jakie są inne zagrożenia czyhające zwłaszcza dla młodych ludzi? Jak wygląda wspólnota Kościoła w Brazylii oraz przystępowanie do sakramentów? Na te i inne pytania odpowiada w wywiadzie „Iskra Boża z Brazylii” ks. Grzegorz Karolak, misjonarz z Brazylii. Tam Kościół żyje. W czasie Mszy śpiewają, tańczą, wyrażają radość całymi sobą – wspomina – Moja parafia miała obszar mniej więcej wielkości województwa mazowieckiego. Byłem tam jedynym księdzem. Miałem kościół w Padre Bernardo i dziewięć kaplic w terenie, do których trzeba było dojechać. Jeżeli udało się być tam raz w miesiącu, to było dobrze. Opowiada także o chrzcie 82-letniej osoby i 60 ślubach w ciągu jednej nocy.

Wyłowiona z rzeki rozbita figurka Matki Bożej uratowała czarnoskórego niewolnika Zacariasa. Gdy trwał w modlitwie przed figurą, łańcuchy cudownie opadły z szyi i nadgarstków i spadły na ziemię. Poruszony tym faktem właściciel uwolnił go, płacąc cenę wyzwolenia niewolnika i umieszczając pieniądze na ołtarzu. Poprowadził do domu niewolnika jako wolnego człowieka – tę historię jako jeden z cudów przytacza dr Wincenty Łaszewski w „Aparecida czyli Objawiona”. Wśród czcicieli Maryi jest słynny brazylijski napastnik Ronaldo, którego kolano zostało uzdrowione dzięki modlitwie do Matki Bożej z Aparecidy.

Potrafią wkroczyć w życie człowieka, ratując go z opresji. Czasem ich pomocy możemy nie zauważyć. Pomagają nam bowiem bardzo subtelnie, a potem równie delikatnie usuwają się w cień – tak o Aniołach Stróżach jako wyjątkowych przyjaciołach ludzi pisze Grzegorz Fels w swoim artykule „To był mój Anioł Stróż – niezastąpiony przyjaciel”. Wskazuje przy tym konkretne przykłady ich interwencji. Ten sam autor w tekście „Pinezki Helenki. Historia Sługi Bożej Dulcissimy Hoffman” przypomina historię siostry, która nie przyjmowała cierpienia jako nieszczęśliwego ciągu „przypadków”, ale świadomie starała się je zrozumieć i nadać mu głębszy sens, a w dzieciństwie podkładała pod obrusik na ambonie pinezki, aby powstrzymać księdza przed uderzaniem w nią pięścią podczas płomiennych kazań.

Ponadto w numerze m.in. o tym, co fascynuje przybyłych do Brazylii turystów w obrzędach candomblé i na czym polega grożące im niebezpieczeństwo; o Wspólnocie Przymierze Miłosierdzia założonej w Brazylii, ale działającej także w Polsce; o książce RoseMary „Nie krocz za mną” o uwolnieniu się autorki od zdolności medium przekazywanych z dziada pradziada w jej rodzinie; o strasznych zabawkach i upiorach z serialu dla dzieci „Monster High”.

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions