środa, 03 marzec 2021 08:30

Pandemia krzyżem leczona. Świadectwo św. Rocha

Napisał

Pandemia odbiera wielu ludziom poczucie bezpieczeństwa, spokój, nadzieję. Powoduje strach przed zarażeniem, chorobą i śmiercią. Wszystko to staje się bardzo realne, bliskie. Stąd specjaliści podejmują próby poradzenia sobie z niebezpieczeństwem. Nakładają restrykcje, by zapobiec rozprzestrzenianiu się zarazy. Opracowują szczepionki i lekarstwa, które mają zniszczyć wirusa i wzmocnić naszą odporność.

Ale czy to wystarczy, by nas uspokoić? Okazuje się, że nie. Ciągle pojawiają się grupy, którym coś nie odpowiada i czują się pokrzywdzone. Człowiek to istota cielesno-duchowa, stąd nic dziwnego, że obietnica uratowania życia biologicznego to za mało. Pandemia jest szansą, by zastanowić się dodatkowo (a może przede wszystkim) nad swoim życiem duchowym, które zostało zapoczątkowane na chrzcie świętym. Dojdziemy wtedy do ważnego wniosku: Jezus zapewnił nam dostęp do wieczności, zbawił nas, otworzył na nowo bramy raju. W jaki sposób tego dokonał? Umierając na drzewie krzyża. Ofiarując się za grzeszną  ludzkość.

Krzyż naszą tarczą

Andrzej z Krety w jednym ze swoich kazań podkreślił: „Gdyby nie było krzyża, Życie nie zostałoby przybite gwoździami do drzewa. Gdyby nie było przybite gwoździami, z boku nie wypłynęłaby krew i woda dla oczyszczenia świata, dokument grzechu nie zostałby zniszczony, nie otrzymalibyśmy wolności, nie radowalibyśmy się drzewem życia, raj nie zostałby otwarty. Jeśliby nie było krzyża, śmierć nie byłaby zwyciężona, piekło nie zostałoby pozbawione swej mocy”.

W prefacji o Krzyżu Świętym Kościół modli się z kolei takimi słowami: „Na drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie Krzyża powstało nowe życie, a szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany przez naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Przywódca złych duchów został rozbrojony na Golgocie. Bóg pokazał mu, że nie ma on żadnej władzy, że jest ograniczony i skończony. Swoim sprytem i inteligencją diabeł wprowadził wprawdzie na świat to, co złe i przeciwne woli Bożej. Ale ład i harmonia na szczęście zostały przywrócone. Cena była ogromna – śmierć Syna Bożego. „Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy” (1 P 1, 18-19).

Mamy niesamowitą tarczę do walki z trudnościami, które nas spotykają. Krzyż pomaga nam zwyciężać pokusy. Jest niezatartym znamieniem, które nosimy na swojej duszy. Wiąże się nierozerwalnie z każdym sakramentem. Gdy kapłan rozgrzesza – błogosławi nam, a my się żegnamy. W ten sam sposób rozpoczynamy i kończymy każdą Mszę Świętą. Czynimy ten znak podczas modlitwy, bo to najkrótsze i najbardziej zwięzłe wyznanie wiary w Ojca, Syna i Ducha Świętego – Trójjedynego Boga.

Ks. Dariusz Nawara

teolog biblista, doktorant na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem