wtorek, 12 styczeń 2021 15:25

Posłuszeństwo w małżeństwie Zelia i Ludwik

Napisał

Jan Paweł II w adhortacji o rodzinie Familiaris consortio wymienia dwie drogi urzeczywistnienia powołania do kochania i bycia kochanym – małżeństwo oraz dziewictwo. Jakkolwiek może to wydać się sprzeczne, Zelia, a szczególnie Ludwik, odczuli powołanie do obydwu form życia.

wojskowego, urodził się w Bordeaux. Był trzecim z pięciorga rodzeństwa. Pierwsze 7 lat życia spędził w koszarach, gdzie uczęszczał do szkoły dla dzieci oficerów. W środowisku wojskowym nauczył się odwagi i dyscypliny. Gdy miał 7 lat, a ojciec przeszedł na emeryturę, rodzina zamieszkała w Alençon, aby dzieciom zapewnić podstawowe wykształcenie ogólne i religijne.

Zegarmistrz

Ludwik miał żywy i energiczny temperament, silny charakter oraz wytrzymały organizm. Lubił porządek. Te cechy łączył z zamiłowaniem do medytacji, milczenia, skupienia, samotności. W młodości przepisywał fragmenty modlitw, poezji oraz pism autorów duchowych. Na początku sporządzonego na własne potrzeby takiego zbioru pism jako nić przewodnią całego życia umieścił modlitwę François Fénelona: „Boże, pragnę oddać się Tobie, daj mi siłę, abym to uczynił. Umocnij moją słabą wolę, tęsknię za Tobą. Wznoszę do Ciebie me dłonie, przyjmij mnie”.

Ludwik miał duchowość romantyczną i duszę artysty, którą wznosił do Boga przez kontemplację piękna przyrody oraz rozważania fragmentów ulubionych romantyków. Subtelność jego duszy przejawiała się też w talencie do rysowania i ładnej barwie głosu. W pracy był staranny i dokładny, przykładał uwagę do detali. Ludwik, zamiast kariery wojskowej, do której naturalnie był predysponowany, wybrał zawód zegarmistrza. Poszedł za wewnętrznym głosem, skłaniającym go do medytacji i ciszy, wykorzystał też swoją niemałą zręczność manualną. Możemy zadać pytanie, jak mogły zgodnie współistnieć w nim tak różne przymioty: waleczność, odwaga, siła, energiczność, towarzyskość, zamiłowanie do podróży z jednej strony, a z drugiej – umiłowanie samotności, milczenia, kontemplacji przyrody, powściągliwość w słowach i gestach?

Celina, jedna z najmłodszych córek, zauważyła, że jej ojciec tak panował nad swoim żywym temperamentem, iż niewielu zdawało sobie sprawę z tego, ile wysiłku go to kosztowało. Trudno to wytłumaczyć, jeśli nie założymy, że już w wieku 20 lat Ludwik prowadził głębokie życie duchowe, czego echem jest treść kopiowanych przez niego fragmentów literackich, teologicznych i modlitw. Ludwik był typem osobowości podobnym do pierwszych karmelitów wywodzących się z krzyżowców, w których siła charakteru i żywiołowy temperament zostały spacyfikowane przez nadprzyrodzoną miłość dobra i piękna. Jesienią 1845 r., po dwóch latach nauki zegarmistrzostwa w Strasburgu, 22-letni Ludwik poprosił o przyjęcie do klasztoru kanoników regularnych na Wielkiej Przełęczy św. Bernarda, na granicy Szwajcarii i Włoch. Warunkiem przyjęcia była jednak znajomość łaciny. Ludwik postanowił więc oddać się nauce, ale ponad roczny wysiłek okazał się bezowocny, a nawet niebezpieczny dla jego zdrowia, gdyż przypłacił to lekką depresją. Wola Boża okazała się jasna: Ludwik nie jest powołany do życia zakonnego.

Po dokończeniu nauki zawodu w Paryżu powrócił do Alençon, gdzie za pożyczone pieniądze kupił w 1850 r. dom. Na parterze otworzył sklep zegarmistrzowsko-jubilerski. Przez 8 lat pracował sam, przyciągając klientów swoją kompetencją i dokładnością. Nigdy nie otwierał sklepu w niedzielę, choć w tym dniu przybywało do Alençon najwięcej ludzi z okolic. „Ludwik wiedzie żywot świętego” – mawiali jego przyjaciele W tygodniu uczestniczył we mszy świętej, brał udział w nocnych adoracjach, wyjeżdżał na pielgrzymki.

Pod wpływem matki Ludwik zaczął rozważać drogę małżeństwa, radził się w tej sprawie swojego spowiednika i kierownika duchowego. Pragnął, jeśli to będzie możliwe, żyć z żoną jak brat z siostrą, na wzór Maryi i Józefa. To pozwoliłoby mu pogodzić małżeństwo z życiem oddanym Bogu. W takiej to sytuacji pojawiła się w jego życiu Zelia.

O. dr Krzysztof Pawłowski OCD

teolog duchowości, dyrektor Instytutu Duchowości Carmelitanum w Poznaniu


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem