środa, 02 wrzesień 2020 19:32

Najważniejszy cud najważniejszej ikony

Napisał

Hodegetria to najstarszy typ maryjnej ikony. Na niej Matka Boża wskazuje dłonią swojego Syna, jakby mówiła: „Pytasz o drogę? Idź za Jezusem”. Zaś Jezus trzyma w ręku księgę Ewangelii. To najbardziej teologiczny z chrześcijańskich wizerunków..

Nic dziwnego, że wokół licznych ikon Matki Bożej Hodegetrii dzieją się cuda. Dziś mało się mówi o cudzie z VII w., dokonanym za pośrednictwem najstarszego wizerunku, cudzie, który stał się „modelem miraculum”. Mowa o ikonie z klasztoru Hodegon w Konstantynopolu.

Miasto ocalone

Wszystkie argumenty przekonują, że w 626 r. stolica Bizancjum winna paść łupem barbarzyńców. Ich dwie wielkie armie oblegały miasto od lądu i morza. W dniu ataku, który miał być ostatnim, patriarcha Sergiusz, w decydującym o losach Konstantynopola momencie, wyniósł na mury ikonę Hodegetrii. Szedł wśród walczących i wołał: „Powstań, Panie, i rozbij swoich wrogów, i rozprosz ich jak dym, i stop jak świecę w obliczu ognia!”. Ikonę Maryi zanurzył jeszcze w wodach zatoki, którą zbliżały się do miasta niezliczone łodzie nieprzyjaciół. Wtedy miały zacząć dziać się cuda. W opisie oblężenia czytamy o roli Maryi: „Starła w proch szturm prowadzony przez barbarzyńców i odebrała siłę całej ich armii. Jej interwencja dodała odwagi żołnierzom, którzy na własne oczy widzieli Jej potęgę i uwierzyli, że to rzeczywiście Matka Boga obroni ich miasta i walczy. I Dziewica ukazywała się wszędzie, uzyskując pewne zwycięstwo i szerząc strach i popłoch wśród nieprzyjaciół”.

W tym samym czasie zatokę Złotego Rogu, w której zanurzono ikonę, ogarnął potężny sztorm. Kronikarz pisze: „Można było przejść suchą nogą, tyle było wszędzie rozrzuconych ciał i pustych łodzi pływających bez celu. To był dowód, że sama Dziewica walczyła w tej bitwie i zwyciężyła”. Czy to święty obraz, obnoszony po murach, dał żołnierzom tyle sił, że zdołali pokonać pewnych siebie barbarzyńców? Moglibyśmy tak odczytywać opisy procesji i walk, ale istnieją też świadectwa, mówiące, że atakujący stolicę Bizancjum mieli oglądać Najświętszą Maryję Pannę na murach miasta: „Widziałem niewiastę odzianą w majestat, jak przechadzała się samotnie po murach”.

dr Wincenty Łaszewski

specjalista w zakresie antropologii teologicznej, mariolog.

Najnowsze od dr Wincenty Łaszewski


Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Uzależnieni od smartfonów. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Uzależnieni od smartfonów. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”