poniedziałek, 03 sierpień 2020 10:38

Kto pisze ludzkie dzieje?

Napisał

Z dr. Wincentym Łaszewskim, antropologiem biblijnym i mariologiem,

rozmawia dr Paweł Sokołowski

Czy modlitwą można zmieniać bieg historii?

Pewnie oczekuje Pan odpowiedzi twierdzącej, a jednak nie usłyszy jej Pan. Przynajmniej nie w pierwszym zdaniu. Zdecydowana większość modlitw nie ma takiej mocy, by zmieniać dzieje świata. Ba, nie ma mocy, by zmienić cokolwiek! Św. Jakub już nas przed tym ostrzegał… Mówił: „Nie jesteście wysłuchiwani, bo się źle modlicie”.

Uważa Pan, że większość z nas źle się modli?

Niech Pan – proszę spróbować zrobić teraz taki myślowy eksperyment – przejdzie sobie z płaszczyzny teologicznej na płaszczyznę doświadczenia. W teologii wszystko się zgadza… Znajdziemy tam dużo wielkich słów, że Bóg zawsze wysłuchuje naszych modlitw, że Pan zawsze nam pomaga… Znajdziemy wiele wspaniałych zapewnień, że On nas nigdy nie zostawi samych, że nawet aniołowie nam służą, że święci się za nami wstawiają… Czyli na tej płaszczyźnie odpowiedź na Pańskie pytanie o istnienie modlitw zmieniających historię jest oczywista: Modlitwa zmienia historię. Wejdźmy teraz w krąg doświadczenia. Czy widzi Pan, że te dwa światy są niespójne? Na płaszczyźnie praktycznej wszystko wygląda inaczej. Nasze modlitwy wcale nie są skuteczne, nie mają mocy. Możemy odmawiać setki nowenn, każdego wieczoru leżeć krzyżem… a modlitwa nic nie zmienia. Jakby Bóg nie słuchał. Albo nie chciał pomóc. Mamy tu sprzeczność? Jak więc połączyć jedno z drugim: by teologia i doświadczenie mówiły o tym samym?

Czyli pyta Pan, co zrobić, by było tak jak być powinno.

Powiedzmy, że – po pierwsze – wspomniane doświadczenie jest prawdziwe. Chyba trudno z tym dyskutować. Rozmawiamy przecież o faktach. Czyżby więc teologia nie była prawdziwa? Albo jest nieprawdziwa, albo źle rozumiana. Nieprawdziwa jest wtedy, kiedy jest tanią, płytką, fałszywą nauką – a bywa i taką. Gdyby teologię uprawiali jedynie wielcy święci, byłaby inna, byłaby prawdziwa, a doświadczenie byłoby zbieżne z jej nauką! Gdy się czyta ich słowa, ona rzeczywiście jest taką – rzeczywiście tłumaczy nasz świat, daje odpowiedzi na nasze pytania, rozwiązuje nasze egzystencjalne zagadki. Ale wielu teologów nie mówi Prawdy. Albo są domorosłymi mędrcami, albo traktują teologię jako naukę o Bogu budowaną poza osobistym doświadczeniem Boga. Wtedy jest to tylko logiczny wywód i teoria lub pisanie takich narracji, które mają odpowiedzieć na oczekiwania ludzi.

Pewnie z teologami jest tak jak z każdym zawodem: są dobrzy i niedobrzy. Jak lekarze, hydraulicy, politycy, nauczyciele…

Trochę bym oponował, słysząc takie porównanie. Według mnie teolog to nie zawód. To powołanie. Ale tak: również lekarz i nauczyciel to nie zawody… Choć wielu traktuje swoją pracę jak zawód. Wśród teologów też mamy i takich, którzy nie mają powołania, albo je zmarnowali. Co gorsza, są teolodzy, dla których jest to po prostu wykonywany zawód… Oni nawet w ogóle nie muszą wierzyć w Boga! Czy pamiętamy, jak bardzo ostrzegał przed nimi Benedykt XVI? Nie każda teologia jest zgodna z nauką Kościoła. Dodam, że uprawiać prawdziwą teologię to wielka sztuka.

Gdzie można spotykać się z taką błędną nauką?

Fałszywa teologia zapewnia nas, że wystarczy zapukać, a niebo się przed nami otworzy, wystarczy poprosić, a dostaniemy to, czego chcemy… Tak przecież obiecuje sam Zbawiciel, więc to musi być prawda! Zapominamy, że możemy pukać w niewłaściwe drzwi, a tym samym kołatać we wrota, które nigdy się nie otworzą, że możemy tym samym wołać w pustkę, która nigdy nam nie odpowie. Można stać w tym miejscu całe życie… Na nic nasze modlitwy. Można też – ale o tym niech wypowiadają się już egzorcyści – pukać do drzwi, za którymi stoi diabeł przebrany za anioła… Istnieje dobra teologia i zła teologia, teologia prawdziwa i fałszywa. Jej owocem jest w nas dobra lub zła modlitwa, modlitwa prawdziwa lub nieprawdziwa, skuteczna lub bezowocna.

dr Paweł Sokołowski

teolog, historyk, redaktor


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • franciszkanin, doktorant UPJPII, rekolekcjonista, pomysłodawca akcji: „Obudź się! możesz Więcej”

  • profesor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. Autor wielu książek, artykułów, publicysta, tłumacz, rekolekcjonista

  • adiunkt w katedrze Teologii Moralnej i Ekumenicznej KUL, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”