środa, 04 marzec 2020 08:44

Błogosławiony Karol Dobry

Napisał

Książę wychowywał się na dworze flandryjskim niemalże od kołyski, a że nie brakowało na nim ludzi religijnych i o wysokim poziomie kulturalnym, rósł na człowieka odpowiedzialnego i godnego najwyższych urzędów państwowych. Na jego rozwój miały też wpływ opowieści o ojcu, którego w Danii czczono jako męczennika Chrystusowego.

Karol urodził się między 1082 a 1086 rokiem, a jego rodzicami byli Kanut IV, król Danii i późniejszy święty, oraz Adela, córka Roberta I Fryzyjczyka, hrabiego Flandrii. Zaraz po śmierci męża królowa Adela wyjechała na dwór swego ojca, zabierając ze sobą małego Karola.

Krzyżowiec

W 1093 roku zmarł dziadek Karola, Robert I, który przekazał władzę swojemu synowi, noszącemu to samo imię, co ojciec. Robert II również był gorliwym chrześcijaninem, dlatego też, gdy tylko dowiedział się o wyprawie krzyżowej do Ziemi Świętej, którą ogłosił papież Urban II w 1095 roku, zaraz ustanowił radę regencyjną, mającą rządzić księstwem pod jego nieobecność. Natomiast sam wziął krzyż i w październiku 1096 roku wyruszył wraz z innymi rycerzami na wschód. Zabrał też ze sobą swojego bratanka Karola. Najpierw udali się do Bari, skąd w grudniu dotarli do Epiru i wreszcie do Konstantynopola, gdzie spotkali się z cesarzem Aleksym I Komnenem, aby omówić strategię wyprawy oraz warunki wzajemnej współpracy. Po dwutygodniowym postoju w stolicy Bizancjum ruszyli wzdłuż Zatoki Nikomedyjskiej, ażeby w połączeniu z pozostałymi oddziałami przystąpić do oblężenia Nicei, którą zdobyto w czerwcu 1097 roku. Następnie w drodze do Ziemi Świętej w wielkiej bitwie pod Doryleum połączone siły krzyżowe rozbiły Turków, po czym w Heraklei rozdzieliły się. Armia główna skierowała się do Cezarei, a pozostała część, w której znajdowali się Flandryjczycy, udała się w kierunku zajętej przez muzułmanów Cylicji. Po kilku miesiącach rozłąki krzyżowcy już wspólnie stanęli w październiku 1097 pod murami Antiochii i przystąpili do długiego i ciężkiego oblężenia miasta, które udało się wreszcie zdobyć w czerwcu roku następnego. W końcu w lutym 1099 roku Robert z Karolem wyruszyli do Palestyny, gdzie po kilku nieudanych szturmach wraz z pozostałymi oddziałami zdobyli Jerozolimę dnia 15 lipca.

Jerzy Adam Świdziński

autor książek, publicysta.

1 komentarz

  • Link do komentarza Dr. Paul Kopetzky czwartek, 05 marzec 2020 09:24 napisane przez Dr. Paul Kopetzky

    Ciekawa postać, kiedyś było takich wiele, w przeciwieństwie do współczesności, niestety; ostatni taki to chyba Benedykt XVI...

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 61 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem