czwartek, 31 październik 2019 16:18

Święty Edmund. Wzór katolickiego władcy

Według tradycji przekazanej przez mnicha Abbona z Fleury Edmund urodził się w Norymberdze jako syn Alkmunda, władcy Sasów i księżniczki Siwary. Małżonkowie często modlili się, aby Bóg obdarzył ich licznym i świętym potomstwem.

Pewnej nocy Alkmundowi ukazał się anioł, który polecił mu udać się do grobu świętych Apostołów w Rzymie. Podczas pielgrzymki spotkał pobożną Rzymiankę, która przepowiedziała, że urodzi się mu syn, którego sława opromieni cały świat i doprowadzi wielu ludzi do Chrystusa. Niedługo po powrocie z Rzymu, około 840 r., Siwara powiła syna, któremu nadano imię Edmund.

Niezwykłe objęcie tronu

Młody książę był wielką pociechą obojga rodziców. Rósł w mądrości i pobożności, był zdrowy i silny, a wszyscy zachwycali się jego osobą. Gdy Edmund miał około czternastu lat na dwór w Norymberdze zawitał stary król Offa, władca Anglii Wschodniej, który podróżował do Ziemi Świętej. Król tak zachwycił się młodzieńcem, że zaproponował Alkmundowi, aby ten zgodził się oddać mu swego potomka pod opiekę. W ten sposób uczynił go też spadkobiercą i sukcesorem tronu.

Po śmierci Offy Edmund wyruszył, by objąć rządy nad swoimi nowymi poddanymi. Wylądował nieopodal Hunstanton w Norfolk, w miejscu nazwanym później Przylądkiem Świętego Edmunda. Pierwszą rzeczą, jaką uczynił, była modlitwa o to, aby jego rządy przyniosły korzyści tej ziemi i ludowi ją zamieszkującemu. W pierwszym roku swojego panowania większość czasu spędził w odosobnieniu, między innymi ucząc się na pamięć wszystkich Psalmów. Po roku został koronowany na króla całej Anglii Wschodniej.

Edmund był jasnowłosym, wysokim i dobrze zbudowanym mężczyzną, który nosił się zawsze z naturalnym sobie majestatem. Jak wówczas mówiono, był pod względem pobożności, dobroci, pokory i innych cnót wzorem dla wszystkich innych monarchów. Najwyższą jego troską był pokój i szczęście poddanych, dla których był prawdziwym ojcem, sprawiedliwym, ale też miłosiernym. Ustanowił bezstronny sąd, który zajmował się wymiarem sprawiedliwości, a wszelkie regulacje państwowe musiały być zgodne z religią katolicką i nauką Kościoła, którego był protektorem i obrońcą. Król wspierał też szczególnie biednych, słabych, chorych, wdowy i wdowców oraz sieroty. Jego głównym celem było rządzenie państwem na chwałę Boga Wszechmogącego.

Jerzy Adam Świdziński

autor książek, publicysta.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions