środa, 31 styczeń 2018 09:13

Odnalezienie relikwii Bł. Jakuba Strzemię

Napisała

Błogosławiony Jakub Strzemię (Strepa) to biskup mocno związany z historią Rzeczypospolitej i z Krakowem. Na dzieje Europy wpływał m.in. jako spowiednik św. Jadwigi. Także po swojej śmierci brał czynny udział w ważnych dla Polski wydarzeniach.

Rafał Antoszczuk OFMConv, promotor kultu bł. Jakuba, stwierdza: Objawiał się podczas wojen króla Zygmunta I Starego, zapewniając Polsce zwycięstwo. Objawił się także husarii króla Jana III Sobieskiego podczas odsieczy wiedeńskiej, dlatego husarzy nosili medalik z jego wizerunkiem pod swoimi zbrojami.

Poprzez swe objawienia w trakcie ludzkich sporów zyskał miano Anioła i Zwiastuna pokoju. Błogosławiony Jakub wiele podróżował. Ale chyba najbardziej na sercu leżały mu tereny dzisiejszej Ukrainy, gdzie organizował życie Kościoła katolickiego. Także w ostatnich dniach okazał tam swą nadzwyczajną ingerencję.

Dwa sarkofagi

Ksiądz Jacek Waligóra brał udział w odnalezieniu na Ukrainie zagubionych od czasów II wojny światowej relikwii bł. Jakuba. Zapytany o okoliczności tego wydarzenia, podkreśla: To wcale nie było tak, że myśmy go szukali, to on sam się odnalazł! Odnalazł się, bo wie, że Ukrainie potrzebne jest sanktuarium Jego relikwii.

Ksiądz Waligóra to kapłan z diecezji bielsko-żywieckiej. Od 18 lat posługuje w archidiecezji lwowskiej na Ukrainie. W 2016 r. został skierowany na nową placówkę duszpasterską w Haliczu z poleceniem założenia  nowego sanktuarium bł. Jakuba. Halicz był niegdyś potężnym i prężnym miastem. Dziś to tylko historia. W czasach sowieckich stary kościół przebudowano na dom kultury. Nowy kościół zbudowano pod koniec 90. lat XX w.

W pierwszym momencie szukano nie tyle samych relikwii błogosławionego, ile atrakcyjnego relikwiarza. Kiedy ks. Jacek przyjechał do Polski, szukał czegoś odpowiedniego w sklepach z dewocjonaliami. Wtedy przypomniał sobie, że w jednym z filialnych kościołów w archidiecezji lwowskiej są dwa stare drewniane sarkofagi. Takie, w jakich kiedyś trzymano relikwie. Nie wiadomo, co było w środku. Wiadomo tylko było, że ponad 20 lat temu przywiózł je ówczesny proboszcz. Proboszcz ten bez problemu zgodził się oddać sarkofagi dla nowo powstającego sanktuarium.

Maria Patynowska

historyk sztuki, publicysta,
interesuje się stykiem
obszarów teologii, historii
i kultury

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • profesor fizyki na uniwersytecie w Delaware, USA

  • redaktor naczelny
    czasopisma „Królowa
    Różańca Świętego”

  • trener rozwoju osobistego, członek Rady Konferencji Episkopatu Polski, związana z Ruchem Światło-Życie

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions