piątek, 08 wrzesień 2017 20:01

Stawka˛ walki duchowej jest zbawienie człowieka

Napisane przez Dominik Cwikła

Z ks. dr. Pawłem Nowogórskim, kapłanem ze Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła i dyrektorem Centrum Edukacji Młodzieży im. Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki,

rozmawia Dominik Cwikła

 

Będzie Ksiądz prowadził rekolekcje w trakcie pielgrzymki do Włoch organizowanej przez „Miesięcznik Egzorcysta”. Temat tych rekolekcji – „Walka duchowa dobra ze złem” – brzmi niezwykle ciekawie. Jakie kwestie zamierza Ksiądz poruszyć?

Na samym początku będę nawiązywał do słów św. Pawła Apostoła, który powiedział: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12, 21). Jest to też nawiązanie do wielkiego patrioty i męczennika, błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, którego motto brzmiało właśnie tak: Zło dobrem zwyciężaj. Ponieważ jestem dyrektorem Centrum Edukacji Młodzieży im. Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki, a zarazem kapłanem ze zgromadzenia Świętego Michała Archanioła – tego, który pierwszy sprzeciwił się złu – będę na podstawie tekstów Pisma Świętego oraz odwołując się do osób takich, jak św. Michał Archanioł czy ks. Jerzy Popiełuszko, pokazywał walkę dobra ze złem. Chciałbym jednak ukazać ją bardziej od strony pozytywnej, czyli w jaki sposób walczyć.

Co powinno być owocem tych rekolekcji oraz pielgrzymki?

Na początek będę chciał, aby każdy uczestnik pielgrzymki wzbudził w sobie intencję, w jakiej będzie podróżował. To bardzo ważne, aby nie jechać „na pusto”, ale z ekspiacją i prośbą, w jakiej chcę ofiarować pielgrzymkę. Kolejną rzeczą są trudy, np. bycie w grupie, dostosowywanie się do godzin, tematów itd., co człowieka wewnętrznie kosztuje. To wszystko warto przelać na intencję, z którą wyruszamy. Ponadto bycie w grupie pielgrzymkowej pozwoli nam przeprowadzić prawdziwe rekolekcje. Umożliwi też stworzenie właściwej ku temu atmosfery. Cały czas będziemy ze sobą. Prawdziwa pielgrzymka to przede wszystkim rekolekcje: spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem w naturze, ale też z naturą. W autokarze nie tylko usłyszymy konferencje, ale także będziemy podziwiać piękny świat. Zwiedzimy też szereg zabytków oraz – co bardzo ważne dotkniemy miejsc, w których Bóg udzielał specjalnej łaski oraz gdzie działy się cuda. Będziemy tam mogli zatrzymać się, pomodlić, dowiedzieć się czegoś więcej.

Czym jest i na czym polega walka duchowa?

Istotą tej walki jest zbawienie. Jeśli człowiek chce je otrzymać, to powinien podjąć walkę i opowiedzieć się za Bogiem. Bóg obdarzył człowieka wolnością i sumieniem. Jednak z historii znamy metody, którymi deprawowano całe społeczeństwa. Manipulowano sumieniami ludzi. Np. Hitlerjugend potrafiło zdeprawować tak bardzo, że „wychowankowie” tej organizacji bez problemu zabijali dzieci. Jest to postępowanie nienaturalne, wbrew człowieczeństwu. Jeśli w walce duchowej zwyciężymy, zostaniemy zbawieni, a być może do zbawienia pociągniemy także innych.

Czy każdy człowiek musi taką walkę toczyć? Czy można jej uniknąć?

Walka duchowa ma miejsce od zarania czasów. Nikt nie jest od niej wolny i każdy bierze w niej udział. oświadczamy pokus, któ dotkniemy miejsc, w których Bóg udzielał specjalnej łaski oraz gdzie działy się cuda. Będziemy tam mogli zatrzymać się, pomodlić, dowiedzieć się czegoś więcej.

Czym jest i na czym polega walka duchowa?

Istotą tej walki jest zbawienie. Jeśli człowiek chce je otrzymać, to powinien podjąć walkę i opowiedzieć się za Bogiem. Bóg obdarzył człowieka wolnością i sumieniem. Jednak z historii znamy metody, którymi deprawowano całe społeczeństwa. Manipulowano sumieniami ludzi. Np. Hitlerjugend potrafiło zdeprawować tak bardzo, że „wychowankowie” tej organizacji bez problemu zabijali dzieci. Jest to postępowanie nienaturalne, wbrew człowieczeństwu. Jeśli w walce duchowej zwyciężymy, zostaniemy zbawieni, a być może do zbawienia pociągniemy także innych.

Czy każdy człowiek musi taką walkę toczyć? Czy można jej uniknąć?

Walka duchowa ma miejsce od zarania czasów. Nikt nie jest od niej wolny i każdy bierze w niej udział. Doświadczamy pokus, które są dopustem Bożym nie po to, by zniszczyć człowieka, ale by ten mógł się rozwijać. Gdy pokonujemy pokusy, które do nas przychodzą, wówczas hartujemy się. Zdobywamy doświadczenie, aby zło zwyciężać dobrem. Często dzieje się tak, że w dzieciństwie ta walka jest delikatniejsza. Chodzi tu o to, byśmy jako dorośli byli w stanie zwyciężać z większymi pokusami. Ten, kto chce zostać zbawionym, musi opowiedzieć się za Bogiem, ale winien również pracować nad swym charakterem. Rzeczy wartościowych nie ma za darmo. Trzeba je zdobywać w trudzie i pocie czoła. Kiedy patrzymy na pierwszych i współczesnych świętych Kościoła, często zastanawiamy się, ile oni musieli się namęczyć, by tę świętość osiągnąć.

Ostatnio zmieniany niedziela, 10 wrzesień 2017 20:17

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions