poniedziałek, 31 październik 2016 23:28

Bóg daje znak swej obecności

Napisał

Na terenach Afryki i Bliskiego Wschodu na niewyobrażalną skalę trwa rzeź chrześcijan. Świat robi niewiele, by położyć kres męczeństwu tysięcy ludzi wiernychChrystusowi.

 

Nie było nikogo, kto by walczył po ich stronie. Był tylko Bóg – pisał angielski konwertyta Robert H. Benson. Dziś tezę tę potwierdza wiele znaków pojawiających się na całym świecie w miejscach, gdzie chrześcijanie zostali pozostawieni sami sobie i ich życie stało się wyczekiwaniem na męczeństwo. Na ziemiach, na których zbiorowy Antychryst w postaci bojowników Państwa Islamskiego nienawidzi Kościoła i dąży do całkowitego usunięcia go ze świata, gdzie chrześcijanie są masowo torturowani i zabijani, Bóg daje znak swej obecności.

Cywilizacja wypłukana z nadprzyrodzoności

Dziś świat przestał przywoływać Boga. Jeszcze podczas II wojny światowej cywilizacja zachodnia zawierała element konieczny do skutecznej walki ze złem. Obecnie nie ma już w niej umiejętności (ani woli) zwrócenia się do Boga o pomoc. W 1945 r. absolutna większość świata zachodniego bez obawy ośmieszenia się wyznawała wiarę w coś większego niż człowiek. Franklin D. Roosevelt († 1945) i Winston Churchill († 1965) nie byli ludźmi zbyt religijnymi. Mieli jednak dość wiary, by w szczególnie trudnych i ważnych chwilach odwoływać się do pomocy z nieba. Dziś natomiast coraz częściej słychać głosy, że post chrześcijańska cywilizacja nie jest już zdolna do publicznych modłów ani do przyznania się, że cokolwiek zawdzięcza Bogu. Współcześni przywódcy ograniczają się do czysto ziemskich kalkulacji i spoglądania na wydarzenia z perspektywy naturalnej, jakby doczesność stanowiła ostateczny horyzont życia. Wspomniany Benson pisał: To panteizm. To rytuał rozwinięty przez masonerię. On ma swoje Wyznanie Wiary: „Bogiem jest człowiek”. Nie ma już rzeczy widzialnych i niewidzialnych, są jedynie rzeczy jeszcze niewyjaśnione przez świecką naukę.

Tymczasem – jak mówi np. Ryan Crocker, były ambasador USA w Iraku i Syrii – islamskich fanatyków cechuje wiara w Boga. Jest ona potężnym motorem pchającym ich do działania. Cywilizacji zachodniej takiego motoru zabrakło. Tymczasem dżihadyści są utwierdzeni w swej wizji i przekonani, że nie wolno im się zatrzymać. Mają „święty cel”, „misję od Boga”. George W. Braswell ostrzega: Islam to religia misyjna; jest ona napędzana potężną energią świata teokratycznej wizji i misji. Ludzie cywilizacji Zachodu żyją natomiast bez wizji i misji. Są wobec tych pierwszych zupełnie bezbronni. Czy cywilizacja zachodnia jest w stanie wygrać z fundamentalistami, którzy uważają się za bohaterów z najważniejszej dla nich perspektywy – nieba i wieczności? Ich największą broń stanowi fanatyczna wiara. Ich język, którym się komunikują i umacniają w walce, jest językiem wiary.

Zdaniem Elizabeth Scalii, wpływowej amerykańskiej blogerki katolickiej, walka z fundamentalistycznym islamem powiedzie się tylko wtedy, gdy wierze, która rodzi zło, zostanie przeciwstawiona potężna moc wiary rodzącej dobro. Scalii stwierdza, że Bóg tylko czeka na znak, by ludzie powiedzieli: Wierzymy w Ciebie, w Twoją moc, w Twoją miłość. Ty jesteś naszym Panem. Nie ma wątpliwości, w którym miejscu przebiega najważniejsza linia frontu: Wszystko zależy od ludzi wiary, którzy pokażą zsekularyzowanemu Zachodowi i jego niechętnym wierze przywódcom, że do całego przemyślnego arsenału broni, retoryki i dyplomacji rządy muszą dodać ów brakujący składnik: wiarę. Tylko wtedy w wyznaczonym przez Boga czasie i nie bez wielkiego wysiłku człowieka rzecz, która nazwała się IS [ang. „jest”; skrót „Islamic State” – Państwo Islamskie”], upadnie przed rzeczywistością, która nazywa się „I AM” [ang. „Ja jestem” – imię Boga objawione Mojżeszowi przy krzaku ognistym]. Jednak współczesna cywilizacja zachodnia i żyjący w niej chrześcijanie nie myślą o powrocie do dialogu z Bogiem oraz o zaprzestaniu dialogu ze światem. Dlatego Bóg sam zaczyna dawać znaki.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 14 listopad 2016 10:04
dr Wincenty Łaszewski

specjalista w zakresie antropologii teologicznej, mariolog.

Najnowsze od dr Wincenty Łaszewski


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem