środa, 01 styczeń 2014 01:00

Siedem grzechów literatury

Napisał

Wyobraźnią można grzeszyć. Czyż nie? Kiedy robi się to w samotności, rykoszetem dostaje jedna dusza, jedno serce i jedno sumienie – nasze własne. Kiedy jednak grzech pojedynczej wyobraźni powieli się w milionach egzemplarzy, doprecyzuje obrazem fotograficznym, rysunkowym, filmowym bądź słowem, a do tego efektownie zareklamuje w mediach – będzie to grzech bez granic.

 

Cywilizacja europejska wyrosła z Księgi. I nawet ci spośród nas, którzy swoją edukację literacką zakończyli na komiksach albo na Trenie IX Jana Kochanowskiego, odczuwają coś w rodzaju nabożnego szacunku na widok każdej książki, choćby nigdy nie mieli po żadną sięgnąć. Dobrze to i źle. Bo żyjemy w czasach, kiedy kulturotwórcza rola książki znacznie się obniżyła. I to nie tylko ze względu na konkurencyjność takich mediów, jak prasa, radio, telewizja czy internet, ale przede wszystkim ze względu na haniebną degradację treści i formy samej literatury. Zwłaszcza tej lansowanej w salonach prasowych i na ulicy.

 

Poprzednie pokolenie kłania się Szekspirowi, czyta jeszcze Sienkiewicza, pamięta romantyczny mesjanizm, docenia mistycyzm Dostojewskiego i zaangażowane polemiki Chestertona. Umie na pamięć przynajmniej „Inwokację”, „Rotę” i „Przesłuchanie anioła” Herberta. Młode pokolenie o geniuszu Dantego dowie się nie z lektury „Boskiej Komedii”, ale z ideologicznie umoczonego wypracowania Dana Browna, a łykiem newage’owej pseudomistyki udławi się dzięki Paulo Coelho. Pokolenie to zrobi doktorat z patologii zbrodni na wybranych arcydziełach Stephena Kinga, kosmicznej świadomości nabierze dzięki sprawności pióra Dana Simmonsa. Na wypadek ataku ufoludków przeszkoli się na militarnym science fiction Johna Ringo. Z wypiekami na twarzy wejdzie w okultystyczno-erotyczną podświadomość Margit Sandemo. Edukację historyczną uzupełni nieprawdopodobnymi książkami Grossa albo „Młotem i Krzyżem” Harry’ego Harrisona, gdzie już z motta dowie się, że: Największą plagą, jaka spadła dotąd na Zachód, była religia chrześcijańska.

 

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:47
Małgorzata Nawrocka

pisarka i dziennikarka

Najnowsze od Małgorzata Nawrocka

1 komentarz

  • Link do komentarza Angelika poniedziałek, 13 luty 2017 10:59 napisane przez Angelika

    Miałam przyjemność wysłuchać Pani konferencji o grzechach literatury. Podsunęła mi ona myśl, która do mnie wraca od pewnego czasu, a mianowicie: żeby stworzyć listę podstawowych 50 książek, najbardziej wartych przeczytania, które każdy człowiek powinien znać. Takie zbiory można znaleźć w Internecie, ale to, co się w nich znajduje zależy od światopoglądu danej osoby. Mi chodzi o listę publikacji (począwszy od najbardziej oczywistych, jak niektóre lektury szkolne aż do najmniej znanych perełek) wybranych w kluczu wartości ogólnoludzkich i chrześcijańskich. Nie ukrywam, że sama chciałabym uzupełnić swoje braki w zakresie literatury, korzystając z doświadczenia mądrzejszych ode mnie, umiejących ocenić, po co warto sięgnąć (lub ponownie sięgnąć) w pierwszej kolejności. Będę wdzięczna za podanie 10-15 (lub więcej) typów, które zdaniem Pani powinny znaleźć się na takiej liście. Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów! :)

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • redaktor naczelny
    czasopisma „Królowa
    Różańca Świętego”

  • psycholog, psychoterapeuta, superwizor, prowadzi warsztaty i terapię dla osób świeckich, duchownych i konsekrowanych

  • Asyryjczyk pochodzący z Syrii, profesor UAM i Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, jeden z kilku osiadłych w Polsce użytkowników języka syriackiego, tłumacz języka arabskiego

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions