piątek, 02 kwiecień 2021 17:34

Faustowski kontrakt. Droga do sławy.

Napisał

Marilyn Manson – honorowy kapłan Kościoła Szatana, przez byłą partnerkę oskarżony o przemoc i molestowanie – traci kontrakt płytowy i role w filmach. Wypiera się go agencja impresaryjna i znajomi z branży. Przesłuchuje go policja. Szatan zjada swoich wyznawców.

Przyszedł czas jawnego satanizmu. Ten groteskowy, choć groźny i niebezpieczny duchowo, nie jest już potrzebny. Cywilizacja śmierci weszła na kolejny piekielny poziom.
Założyciel Kościoła Szatana, Anton Szandor LaVey, naznaczył Mansona na kapłana w 1994 roku. Ich okultystyczna przyjaźń rozwinęła się wokół quasi-pisma, łączącego satanistyczną filozofię z epikureizmem. Manson został wprowadzony potem przez LaVeya, uznającego się za Czarnego Papieża, do Kościoła Szatana, chociaż gwiazdor rocka nie deklarował, że jest praktykującym satanistą. Obecnie przedstawiciele tego satanistycznego kościoła twierdzą, że Manson: „Jeżeli zapyta się go o satanizm, bardzo dokładnie wszystko wyjaśni, ale jego muzyka to jego sztuka. Jego sceniczne show to coś zupełnie innego i nie ma nic wspólnego z satanizmem”.

Szatański oskarżyciel

Jednak wbrew oficjalnej opinii satanistów, druga płyta Marilyn Mansona Antichrist Superstar zawiera satanistyczny manifest i jest odzwierciedleniem znajomości z LaVeyem oraz tej znajomości kwintesencją. Wynika ona nie z teoretycznej, a praktycznej znajomości przedstawianej tematyki, co ukazuje warstwa tekstowa i wizualna. Manson porusza się w tej materii sprawnie, tworząc okultystyczny dance macabre. To w latach 90-tych Marilyn Manson nazwał siebie również Czarnym Papieżem – przejął satanistyczną schedę po swoim guru w popkulturze, którą to przestrzeń Szandor LaVey uznawał za rozwojowe narzędzie kontroli nad dziećmi i młodzieżą. Przekaz płyty wydanej w 1996 roku, 12 miesięcy przed śmiercią założyciela Kościoła Szatana, jest prosty: przedstawić konserwatywną Amerykę, jako przestrzeń ksenofobiczną, rasistowską, nietolerancyjną, demoniczny horror. Marilyn Manson przemienia się w na tej płycie w szatańskiego oskarżyciela, antagonistę chrześcijaństwa i przywódcę buntu, który używa satanistycznych cnót do demonstrowania niezgodności płciowej i transgresji. Przemiana Mansona w Antychrysta nie tylko staje się agresywną polemiką z chrześcijaństwem, ale też ukazuje mroczne obsesje, gdyż jego teledyski łączą satanistyczną groteskę z chorobliwym, zafałszowanym zainteresowaniem Apokalipsą – udowadnianiem obrzydliwością i bluźnierstwem, że Antychryst istnieje w społeczeństwie i jest jego jedyną drogą. Szatan jako transgresyjny symbol. Okładka albumu Antichrist Superstar odzwierciedla połączenie filozofii LaVeya i Nietzschego, z nutą faszystowskiej estetyki, by pokazać konserwatywnej Ameryce pogardę.

Skazany na zapomnienie

Publikacja Antona LaVeya The Satanic Bible z 1969 roku była manifestem napędzanym dziewięcioma satanistycznymi oświadczeniami, napisanymi w celu zakłócenia dyskursu religijnego i systemów politycznych tamtych czasów, promującym pogląd na życie jako ostateczność. LaVey ukazywał siebie jako największego grzesznika. Marilyn Manson dopełniał przejęty wizerunek, pokazując się w głównym nurcie popkultury lat 90-tych z piołunem przepływającym przez krwiobieg, przeplatany inspiracjami od grinchowych, rysunkowych strachów dr. Seussa po grobowy chłód Nietzschego.
Dlaczego satanistyczny wizerunek Marilyn Mansona jest obecnie atakowany przez środowiska do tej pory go wspierające? Nie jest kontestowany, tylko niszczony z premedytacją? Satanizm Mansona przecież wpasowuje się w nastroje antychrześcijańskie, które rozlały się na cały świat po amerykańskich protestach Black Lives Matter. Jego muzyczny okultystyczny manifest mógłby pojawić się na czarnych sztandarach protestów. Tak się nie stało, wręcz przeciwnie, „zrodzone” przez muzykę Marilyn Mansona dzieci, wprowadzają teraz markiza de Sade muzyki metalowej na szafot swojej rewolucji. Rozpoczęły się 120 dni sodomy muzycznego celebryty, któremu uchodziły dotychczasowe obrzydliwości, brutalności, zboczenia, molestowania i demoralizacja słuchaczy. Manson-Danton zostanie ścięty, jak czyniący to na każdym koncercie ze sobą Alice Cooper. Wymazany z popkultury, jak aktor Kevin Spacey: skazany na zapomnienie.

Grzegorz Kasjaniuk

redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem