środa, 05 grudzień 2012 21:10

Utopia

Choć historia poucza, że wszelki utopizm kończy się koszmarem antropologicznym i kryzysem społecznym, że jego nieuniknioną konsekwencją jest „cywilizacja śmierci”, do dnia dzisiejszego obmyśla się idealne ustroje i obsesyjnie wdraża się je w życie. Dlaczego tak się dzieje? pyta profesor Henryk Kiereś.

 

Słowa „utopia” użył Tomasz Morus, męczennik i święty Kościoła Powszechnego, a ukuł je na bazie greki na oznaczenie „miejsca, które nie istnieje”. Tym miejscem jest bohaterka jego powiastki, fikcyjna wyspa Utopia, której chlubą jest idealne państwo i żyjący w dostatku, szczęśliwi obywatele.

 

Powiastka Morusa opisuje ustrój polityczny Utopii, ale czyni to z zastanawiającą przekorą, Utopianie bowiem różnią się jedynie numerycznie i są zdumiewająco jednomyślni: porozmawiasz z jednym, to znasz już wszystkich. A co gorsza, wyznają osobliwą i podejrzaną zasadę, że im trudniej się żyje, tym lepiej. Krótko mówiąc, ich wygląd, zachowanie i sposób myślenia świadczą o tym, że są ideologicznie sklonowani i że żyją w ustroju na wskroś totalitarnym.

 

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:46
Redakcja

Redakcja strony internetowej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • absolwentka Karmelitańskiego Instytutu Duchowości (teologia duchowości chrześcijańskiej), autorka publikacji na temat duchowości

  • teolog, historyk, wykładowca UJ i UP JP II w Krakowie, specjalista w dziedzinie islamu, kultury, polityki i religii Bliskiego Wschodu

  • dyrektor Komitetu Duszpasterskiego PCS, kurator wystawy Całunu przy Sanktuarium św. Jana Pawła II, lider krakowskiej wspólnoty Koinonia, politolog i publicysta

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions