środa, 02 wrzesień 2020 19:50

Prostytucja. Iluzja postrzegana jako rzeczywistość

Napisał

W ostatnich latach pojawiają się raporty, które ukazują prostytucję jako coś, z czym nie powinniśmy walczyć. Wiele organizacji non-profit domaga się praw dla kobiet, pracujących w tym „zawodzie”. Przestaje mówić się o uprzedmiotowieniu kobiety. Ciało staje się narzędziem i zostaje oddzielone od emocji, nie wspominając o duchu.

Okazuje się, że obecnie większą wartością staje się walka o prawo do „godnego prostytuowania się” aniżeli ograniczanie tego procederu. Świat staje na głowie. Dzieje się tak, ponieważ coraz częściej ludzie chcą iluzji i żyją w niej. Iluzja staje się rzeczywistością, jest tym, co wygodne, bliskie, a więc niebezpieczne i trudne do pokonania. Zdeformowany obraz świata staje się wyznacznikiem dobra wygodnego do przyjęcia.

Fałszywi prorocy to dzisiejsi naukowcy, którzy produkują wiedzę zza biurka. Często jedyną weryfikacją ich twierdzeń stają się metodyczne i rozbudowane analizy, niestety, w założeniu błędne. Należy postawić pytanie, jak to możliwe, że wielu daje się nabrać na to, iż prostytucja jest niezależna od organizacji przestępczych i jest „pracą na własną rękę”? Dzieje się tak, ponieważ ci, którzy badają ów proceder, zadają pytania wprost. Jest to pierwszy i najważniejszy błąd metodyczny. Można go porównać do sytuacji zakładnika, który mówi, że wszystko jest „ok”, a pod kurtką ma przypięty ładunek wybuchowy. Bez odpowiedniego rentgena odpowiednie służby nigdy nie dowiedzą się, czy dany człowiek pozostaje w niebezpieczeństwie.

A przecież w zjawisku prostytucji zanurzone są rzesze zakładniczek. Dlaczego popełniamy tak wielki błąd zaniechania? Dlaczego tak wielkie zaniechanie dotyka polityków, dziennikarzy, działaczy?

„Praca” na chwilę?

Bardzo wiele kobiet zaczynających tę „pracę” wyobraża sobie, że „popracuje” tylko chwilę, a następnie zarobione pieniądze przeznaczy na określony cel. Niektóre panie zbierają pieniądze na spłatę kredytu, inne na wyjazd za granicę, jeszcze inne na naukę (choć w badaniach były to jednostkowe przypadki). Najczęstszą pobudką do podjęcia tej „pracy” jest zarobienie pieniędzy na start.

Każda z przebadanych kobiet twierdziła, że jest to zajęcie przejściowe. Niemal wszystkie podkreślały, iż mają zasady, których będą przestrzegać i że na pewno założą rodzinę. Rzeczywistość okazała się inna.

We wszystkich przeprowadzonych wywiadach (z wyjątkiem jednego) kobiety przyznawały, że chciałyby prowadzić inne życie niż dotychczasowe, lecz sytuacja materialna zmusza je do takiej „pracy”. Nie jest to zgodne z rzeczywistością, ponieważ niektóre z kobiet chciały zarobić określoną sumę pieniędzy i skończyć z tym procederem. Posiadały jednocześnie pracę mniej płatną, która umożliwiała im utrzymanie, z której jednak konsekwentnie rezygnowały.

Dzięki informacjom zdobytym w czasie wywiadów oraz w okresie 2-letniej obserwacji anonsów można stwierdzić, że prostytutki znikają z ogłoszeń, ale bardzo często powracają do wykonywanej wcześniej „pracy”. Jest to sytuacja, która nieustannie się potwierdza. Można zauważyć tendencję, iż kobiety powracają do prostytuowania się pod innym pseudonimem niż poprzednio. Zmieniają numer telefonu, zdjęcia na stronach internetowych, ale nadal są to te same osoby. Działa tu następujący mechanizm: jeśli kobieta „zaaklimatyzuje się” i zauważy, że istnieje możliwość zarobienia dużych pieniędzy w krótkim czasie, to w razie jakichkolwiek kłopotów finansowych powraca do znanego sobie procederu. Ponadto jeśli kobieta wchodzi w prostytucję na krótko, to najczęściej pozostaje na bardzo długo. W świetle zebranych danych zasadne jest stwierdzenie, że okresowa prostytucja stanowi zjawisko praktycznie nieistotne statystycznie.

Jarosław Wypyszyński

z wykształcenia socjolog, badacz problemów gospodarczych i społecznych, zwłaszcza w kontekście postaw i wartości


Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Uzależnieni od smartfonów. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog, historyk, wykładowca UJ i UP JP II w Krakowie, specjalista w dziedzinie islamu, kultury, polityki i religii Bliskiego Wschodu

  • franciszkanin, doktorant UPJPII, rekolekcjonista, pomysłodawca akcji: „Obudź się! możesz Więcej”

  • doktor teologii, autorka książek i artykułów, badaczka losów Justyny Szafryńskiej – jednej z wizjonerek objawień maryjnych w Gietrzwałdzie

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Uzależnieni od smartfonów. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”