środa, 01 lipiec 2020 14:00

W Muzeum Stasi, czyli rzecz o banalności zła

Napisał

W berlińskiej dzielnicy Lichtenberg w dawnym budynku Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego NRD znajduje się dziś jedno z najbardziej niezwykłych muzeów na terenie Niemiec.

Narodowy socjalizm często nazywany bywa systemem demonicznym. Po określenie takie sięgają nawet komentatorzy niekoniecznie związani z Kościołem, chcąc w ten sposób podkreślić element nieludzkiego wręcz zła, jaki zawarty był w nazistowskiej ideologii oraz praktyce politycznej Trzeciej Rzeszy. Wielu chrześcijan uważa, że gigantyczna skala niewyobrażalnych zbrodni na przestrzeni tak długiego czasu, jak działo się to w przypadku hitlerowskich Niemiec, byłaby niemożliwa bez ingerencji mocy piekielnych.

W samym środku tej machiny śmierci nie siedzieli jednak tylko i wyłącznie sami psychopatyczni mordercy i sadystyczni dewianci, upajający się widokiem czyjegoś cierpienia i przelewanej krwi. Hanna Arendt w swej książce Eichmann w Jerozolimie pisała o banalności zła. Tytułowy bohater jej pracy, jeden z architektów hitlerowskiego ludobójstwa na Żydach, był dla niej ucieleśnieniem etosu niemieckiego urzędnika, szarym, bezbarwnym, niepozornym, wzorowo wykonującym swe obowiązki technokratą. Jego cechami były nijakość, przeciętność i ograniczenie umysłowych horyzontów, a zarazem pracowitość, rzetelność i dokładność. Zdaniem autorki większość osób zaangażowana w funkcjonowanie zbrodniczego systemu nazistowskiego nie była wcale zwyrodniałymi degeneratami, lecz sumiennymi biurokratami, posłusznie wykonującymi rozkazy przełożonych i nie zastanawiającymi się nad moralnymi aspektami swych czynów.

Blokowisko, czyli twierdza

Spostrzeżenia Hanny Arendt o „banalności zła” przypomniały mi się, gdy zwiedzałem jedno ze 175 istniejących w Berlinie muzeów, a mianowicie Muzeum Stasi. Niegdyś w tym budynku mieściła się główna siedziba Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego NRD. Została ona wzięta szturmem dwa miesiące po upadku muru berlińskiego, 15 stycznia 1990 roku, przez mieszkańców wschodnioniemieckiej stolicy, którzy dowiedzieli się, że pracownicy tamtejszych służb bezpieczeństwa niszczą tajne akta. W ten sposób uniemożliwiono likwidację archiwów Stasi.

Już tydzień później, 22 stycznia, podjęto decyzję, że centrala enerdowskiej bezpieki zamieniona zostanie w ośrodek pamięci i badań nad systemem komunistycznym w NRD. W tym samym czasie w Polsce działał rząd Tadeusza Mazowieckiego, w którym wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych pozostawał generał Czesław Kiszczak, nadzorujący wówczas systematyczne niszczenie akt MSW i SB.

Już 7 listopada 1990 roku, a więc w pierwszą rocznicę obalenia muru berlińskiego, zostało otwarte dla publiczności Miejsce Badań i Pamięci Normannenstrasse, przemianowane później na Muzeum Stasi. W zamierzeniu twórców miała to być placówka z jednej strony badawcza, a z drugiej wystawienniczo- edukacyjna, mająca uczyć historii, a zarazem przestrzegać przyszłe pokolenia Niemców przed systemem permanentnej kontroli i inwigilacji.

Kompleks architektoniczny Stasi w dzielnicy Lichtenberg jest obiektem niezwykłym, przypominającym swym usytuowaniem średniowieczne twierdze. Funkcję murów  tej dziwnej warowni pełnią wysokie bloki mieszkalne położone w rozległym czworokącie ulic: Normannenstrasse, Magdalenenstrasse, Ruschestrasse i Frankfurter Allee. To wieżowce, w których swoje mieszkania mieli przede wszystkim pracownicy aparatu komunistycznej bezpieki. W środku owego 20-hektarowego kwartału znajduje się kilkadziesiąt obiektów, w których mieściły się różne wydziały resortu oraz instytucje obsługujące funkcjonariuszy Stasi i ich rodziny, jak np. przychodnia lekarska, przedszkole czy stołówka. W momencie upadku systemu pracowało tam około 8 tysięcy osób. Centralne miejsce w kompleksie zajmował Budynek nr 1, czyli siedziba szefa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego NRD – osławionego generała Ericha Mielkego, stojącego na czele resortu od 1957 do 1990 roku. To właśnie w tym gmachu mieści się dziś główna część wystawiennicza muzeum.

Grzegorz Górny

Reporter, eseista, dziennikarz, producent i publicysta Grzegorz Górny jest założycielem znanego katolickiego kwartalnika “Fronda”, w którym pełni także funkcję redaktora naczelnego. Od wielu lat zaangażowany jest w produkcję wielu cykli telewizyjnych na takich stacjach jak TVP1, TVP2, TVP Polonia i TVP Historia. Książki, które wyszły spod jego pióra, tłumaczone są na wiele języków (m.in. angielski, bułgarski, słoweński i węgierski) i zyskują popularność na całym świecie. Grzegorz Górny został odznaczony Rycerskim Krzyżem Zasługi przez prezydenta Węgier. Jego felietony ukazują się regularnie na stronie internetowej portalu wPolityce.pl, gdzie dzieli się ze swoimi czytelnikami przemyśleniami dotyczącymi  m.in. sytuacji politycznej w Polsce i na świecie, a także porusza tematy związane z kościołem katolickim. Obecnie prowadzi także Klub Trójki na antenie Programu 3 Polskiego Radia. 

Jest laureatem wielu prestiżowych konkursów branży dziennikarskiej, księgarskiej i filmowej. Wśród jego najważniejszych statuetek wyróżnić można np. nagrodę SDP im. J. Zielińskiego, Grand Press i Feniksa.


Drodzy Czytelnicy,

96

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Modlitwa zmienia historię. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

96

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Modlitwa zmienia historię. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”