wtorek, 27 luty 2018 16:59

Od zabobonu do bałwochwalstwa

Napisał

Zabobon dotyczy życia duchowego. Jest nim np. traktowanie modlitw odmawianych w określonej liczbie czy w określone dni tygodnia jako niezawodnego środka uwalniania od zła. Niektórzy ludzie recytują nawet modlitwy z życzeniem, by stało się coś złego.

Pewien misjonarz, który po latach powrócił do Polski, nie mógł się nadziwić, jak w kraju o 1000-letniej tradycji chrześcijańskiej może kwitnąć coś, z czym zmagał się w Afryce. Chodziło o szamanizm oraz magiczne uzdrawianie. Z kolei jeden z egzorcystów archidiecezji katowickiej mówił, że na każde z 10 osób, nad którymi się modlił, 9 było u bioenergoterapeuty czy innego uzdrowiciela.

Natomiast we Włoszech odnotowuje się rocznie 10 mln telefonów w sprawie horoskopów, a na 30 000 księży katolickich przypada w tym kraju 100 000 magów i wróżbitów. Ta postępująca antyewangelizacja przynosi coraz większe żniwo w postaci odchodzenia od Kościoła.

Najnowsze od ks, prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny

  • doktor socjologii w Instytucie Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych KUL, filolog angielski

  • dyrektor Archiwum i Biblioteki Warszawskiej Prowincji Kapucynów w Zakroczymiu; autor artykułów z dziedziny historii i duchowości, głównie franciszkańskiej, współtwórca wielu audycji radiowych i wystaw

Już 59 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions