poniedziałek, 02 styczeń 2017 14:52

Wyjść z pułapki hazardu

Napisane przez

Alkoholikom łatwo udawać, że nimi nie są. Porównują się z ludźmi, którzy stoczyli się niżej od nich – na samo dno. Podobnie osobom uzależnionym od hazardu zdarza się do ostatniej chwili pocieszać się wizją ludzi, których życie jest jeszcze bardziej zrujnowane.

Zalegalizowany rynek gier hazardowych stanowi ważne źródło dochodów państwa, jest też kontrolowany przez Ministerstwo Finansów. Dlatego wprowadza się rozróżnienie między hazardem rozrywkowym a patologicznym. Za kryterium przekroczenia granicy hazardu patologicznego uznaje się spełnienie kilku warunków. O „problemowym hazardzie” możemy mówić, gdy przeszkadza w pracy, szkodzi zdrowiu psychicznemu lub fizycznemu, wpływa negatywnie na sytuację finansową, niszczy reputację, powoduje problemy w rodzinie czy w gronie przyjaciół.

Jednocześnie istnieje dość duże przyzwolenie kulturowe na hazard. Związane jest to z jego licznymi formami (np. gry losowe, automaty, obstawianie wygranych w wyścigach konnych, sporcie, zwykłe kupony do zdrapywania).

Trudno mówić o uzależnieniu od hazardu, jeśli ktoś co 4 lata z okazji mistrzostw Europy w piłce nożnej obstawia wyniki meczów. Dlatego niełatwo też określić, gdzie leży granica uzależnienia.

Wspólny mechanizm uzależnień

Jeszcze stosunkowo niedawno w psychologii stawiano wyraźną granicę między uzależnieniami fizycznymi (np. od alkoholu, narkotyków, nikotyny) a tzw. behawioralnymi, czyli takimi, w których żadna obca substancja nie jest dostarczana z zewnątrz do organizmu.

Jednak rozwój neurobiologii (nauki badającej układ nerwowy) pozwolił na odkrycie pewnego wspólnego mechanizmu stojącego za wszystkimi uzależnieniami. Jest on związany z tzw. układem nagrody, jaki występuje w ludzkim mózgu. Jak sama nazwa wskazuje, układ ten związany jest z odczuwaniem przez nas ekstazy. Zasadniczo działa w ten sposób, że gdy robimy coś, co sprzyja naszemu przetrwaniu, odczuwamy radość. I tak kiedy jemy czy pijemy, doświadczamy przyjemności.

Gdy doznajemy uczuć napięcia bądź zagrożenia, wydziela się adrenalina, która wprowadza całe ciało w stan mobilizacji. Gdy następnie osiągniemy sukces, znów uaktywnia się system nagrody: przeżyliśmy, odnieśliśmy zwycięstwo, a więc odczuwamy przyjemność. Na tej samej zasadzie układ nagrody aktywuje się wskutek zachowań seksualnych. Ponieważ współżycie seksualne z natury służy przedłużeniu gatunku, zachowania seksualne są nagradzane jako sprzyjające przetrwaniu (nie tyle jednostki, ile właśnie gatunku).

Problem polega na tym, że w określonych okolicznościach układ nagrody może zostać oszukany. Możemy odczuwać przyjemność i satysfakcję, mimo że nie zrobiliśmy nic pożytecznego dla przetrwania, wręcz przeciwnie – sięgnęliśmy po narkotyki, pornografię, alkohol, grę hazardową itp. Aby doszło do uzależnienia od nikotyny, alkoholu, pornografii czy hazardu, muszą pojawiać się dodatkowe czynniki (pozostawmy na boku narkotyki, przy których zażywaniu uaktywniają się dodatkowe mechanizmy, przez co niektóre z nich mogą uzależniać od pierwszej dawki).

Ostatnio zmieniany czwartek, 05 styczeń 2017 15:15

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • reporter, eseista, publicysta, reżyser, producent filmowy i telewizyjny. Założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Fronda” (do maja 2012), redaktor naczelny tygodnika „Ozon” (2005-2006), autor wielu książek, albumów, licznych artykułów. Jest laureatem wielu nagród dziennikarskich, filmowych i wydawniczych.
    W 2011 r. Prezydent Węgier Pál Schmitt odznaczył Grzegorza Górnego Rycerskim Krzyżem Zasługi dla Republiki Węgierskiej.

  •  

    teolog, tomista i znawca duchowości dominikańskiej, filozof, tłumacz, pisarz i publicysta

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions