środa, 30 wrzesień 2015 21:01

Samospalenie protest przeciwko sobie

Napisał

Niekiedy samobójstwo przybiera formę niezwykle drastycznego i  pektakularnego protestu – samospalenia. Zdarza się tak, gdy swoją śmiercią ktoś chce coś zamanifestować lub czemuś się przeciwstawić.

 

Pierwszego samospalenia w Europie dokonał w 1841 r. Polak Karol Levittoux, założyciel Związku Patriotycznego w Łukowie. Osadzony w celach X pawilonu Cytadeli Warszawskiej, obawiał się, że zdradzi współtowarzyszy podczas tortur. Podjął więc decyzję o samopodpaleniu. Cyprian Kamil Norwid tak opisywał to w liście do Zygmunta Krasińskiego:

 

Kląkł na łóżku z twardych desek powrozami słomianymi okręconych – pod one deseczki świecę postawił; wolno zapaliły się powrozy kręcone ze słomy. Jak wieczność długo musiały się rozżarzać, nim zaczęły śmierć zadawać. Kilka godzin ujść musiało, nim to łóżko w stos się przeobraziło – i to raczej węglem niż płomieniami. Znaleziono go na kolanach z piersią i twarzą zwęgloną, bez życia wpół opadłym.

 

Samospalenie w kulturze zachodniej było stosunkowo rzadkim zjawiskiem. Amerykańskie badania wskazują na 24 takie przypadki na Florydzie dokonane w ciągu 7 lat. W ciągu 12 lat w Niemczech w okręgu Drezna stwierdzono zaledwie 3 takie przypadki. W obu krajach odsetek tego rodzaju samobójstw do ogólnej ich liczby wynosi około 1%.

 

Moc oddziaływania na społeczeństwo

Samospalenie przeważnie łączy się z tradycjami Dalekiego Wschodu – hinduistyczną i buddyjską tradycją, w których samospalenie oznaczało „samopoświęcenie”. W hinduizmie znany był zwyczaj palenia wdów na stosie pogrzebowym męża (sati). W buddyzmie praktyka ta łączyła się z nadzieją na ponowne odrodzenie (poprzez coraz większe samoumniejszanie się), rozwój ascetyzmu i „zaniechanie (porzucenie) ciała”. Samospalenie było tam dopuszczalne pomimo zasady ahimsy, która zakazuje niszczenia wszelkiego życia, włącznie z własnym. Z czasem samospalenie przybrało formę manifestacji politycznej. Stosowano je wśród mniejszości narodowych w Indiach – np. u Tamilów. Praktyki te były też podejmowane przez mnichów buddyjskich jako protest przeciwko wojnie i zniewoleniu.

 

Mnich w płomieniach

Do pierwszych samospaleń, które zostały nagłośnione przez media, doszło w okresie wojny w Wietnamie. 16 czerwca 1963 r. buddyjski mnich Thich Quang Duc dokonał samospalenia w Sajgonie. Na miejsce tego aktu przyjechał samochodem, usiadł w tradycyjnej pozycji lotosu, a towarzyszący mu mnisi oblali go benzyną. Mnich sam się podpalił. Zginął w płomieniach. Do samospalenia przygotowywał się przez wiele miesięcy. Środkiem do tego była medytacja. W listach do członków wspólnot buddyjskich i rządu wyjaśnił powody swego czynu. Najważniejszym było zwrócenie uwagi na represyjną politykę katolickiego reżimu Ngo Dinh Diema (np. zakaz powiewania tradycyjną flagą buddyjską, aresztowania buddystów, zakaz praktyk religijnych oraz głoszenia nauk buddyjskich). Samospalenie Quang Duca odebrano jako „samobójstwo religijne”, usankcjonowane w chińskim buddyzmie na podstawie świętych tekstów powstałych między V a X w. Prasa państwowa określiła je jako „akt polityczny”. W 2 miesiące po śmierci Quang Duc inny mnich dokonał autokremacji w Phan Thiet (ok. 200 km od Sajgonu). Kolejny mnich dokonał samospalenia przed katedrą rzymskokatolicką w Sajgonie. Przypadki samospaleń – protestów przeciw wojnie w Wietnamie – miały miejsce także w Stanach Zjednoczonych. Jako pierwsza dokonała tego pacyfistka Alice Herz w Detroit 16 marca 1965 r. Kolejne lata przyniosły całą serię manifestacyjnych samospaleń wśród Tamilów w Indiach. Zaczęła się ona w 1965 r. od samospalenia 27-letniego Kizappazuvur Chinnasamy. Przed śmiercią, płonąc, krzyczał: Długiego życia dla Tamilów! Upadku dla Hindusów! Jego śladem w samym tylko 1965 r. poszło 15 osób. Protestem politycznym były też samobójstwa wśród Tybetańczyków. Podejmowano je jako sprzeciw wobec chińskiej okupacji. W 1998 r. publicznego samospalenia dokonał Thupten Ngodup.

 

Ostatnio zmieniany czwartek, 01 październik 2015 10:42

Najnowsze od ks, prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen.

  • doktor teologii, od 2015 r. egzorcysta diecezji San Severo i archidiecezji Foggia

  • redaktor tygodnika
    „Echo Katolickie”

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions