niedziela, 02 luty 2014 01:00

Czy święta Cecylia...

Napisał
Św. Cecylia, Tyburcjusz i Walerian Św. Cecylia, Tyburcjusz i Walerian Orazio Gentileschi
Piękne dźwięki muzyki czy wspaniałe zapachy były dla naszych poprzedników oczywistymi, fizycznymi dowodami na Boże błogosławieństwo. Bóg jest nie tylko Miłością i Prawdą, On jest także samym Pięknem. To, że świat jest pięknie i harmonijnie skomponowany, było oczywiste. Droga do Boga była prosta – należało tylko współgrać z Jego muzyką, czyli całym stworzeniem. Tak jak św. Cecylia – patronka muzyki. 

 

Zetkniecie się z tajemnicą jest ogromnym wyzwaniem dla naszego intelektu. Nie rozumiemy co się dzieje i im bardziej mamry rozwinięte siły intelektualne i moralne oraz skłonność do introspekcji, tym trudniej jest nam się pogodzić z niepoznanym. 

 

Taka historia przytrafiła się Walerianowi, który – najprawdopodobniej w III wieku po Chrystusie – pojął za żonę nadobną Cecylię, dziewicę z dostojnego rzymskiego rodu. Jednakże jego świeżo poślubiona małżonka, najpiękniejsza w całym Mieście, tak zachwycająca, że wszyscy przyjaciele zazdrościli mu szczęścia, od pierwszej chwili wydawała się odległa i niedostępna. „Tu es Felix, jesteś szczęściarzem Walerianie”, mówili druhowie, a on – syn prastarego patrycjuszowskiego rodu – wiedział że stoi wobec sytuacji, która go przerasta i której nie rozumie.

 

Cecylia złożyła ślub czystości uznając, że jedyną jej miłością jest Jezus. W zamian otrzymała obietnicę, że na straży jej czystości będzie stał anioł. W przeddzień ślubu doszło do chwili szczerości i prawdy. Małżeństwa nie były niepoważnymi efektami emocji i uczuć. Były na wiele lat wprzód aranżowane przez rodziny młodych. I dlatego też Cecylii nawet nie przyszło do głowy aby się tej decyzji przeciwstawiać. Musiała jedynie powiadomić o swojej decyzji przyszłego małżonka. Ten stając – jak opisano powyżej – wobec dziwnej tajemnicy nie wiedział jak zareagować i zażądał dowodu. Chciał ujrzeć anioła strzegącego jego narzeczonej. W odpowiedzi usłyszał stanowcza odmowę: „Ty nie znasz prawego Boga; dopóki nie przyjmiesz chrztu, nie będziesz go mógł ujrzeć”.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:13
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Najnowsze od Juliusz Gałkowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 33 pozycje


Powered by JS Network Solutions