środa, 04 marzec 2020 09:26

Praktyki pokutne

Napisał

Już Leonardo da Vinci uczył: „Jak żelazo w bezczynności rdzewieje, a woda gnije lub marznie od zimna, tak umysł psuje się bez ćwiczenia”. A Cyprian Norwid podkreślał: „Tylko ten ma serce, kto go używa”. Te pouczenia w szerszym znaczeniu można odnieść do potrzeby praktykowania pokuty.

Dary od Boga

Bóg nieustannie obdarowuje nas różnymi darami. Nowe dni oznaczają nowe dary: życia, zdrowia, sił, zdolności, dobrych ludzi, ciekawych spotkań, mądrości, zadowolenia… Tych darów jest bardzo wiele.

Dar Boga jest specyficzny. Nie wystarczy go przyjąć, a nawet nie wystarczy za niego podziękować, lecz należy go pomnażać, starać się o jego wzrost. Wraz z przyjęciem daru powinna rozpocząć się praca nad nim. Dar Boga jawi się jako ziarno siewne, którego miejsce nie jest w spichlerzu, lecz w glebie – dla ponownego wsiania, by dało dorodny plon.

Jednym z obrazów sakramentu chrztu świętego, którym posługiwali się chrześcijanie pierwszych wieków, jest zasiew. Chrzest jawi się niczym posianie ziarna na glebie ludzkiego serca. Nie wystarczy go przyjąć, by zadowolić Dawcę ziarna. Należy jeszcze troszczyć się o los tego siewu. Gdyby gospodarz nie doglądał stanu swych pól, a po upływie 20 lat beztroski wyszedł na pole zbierać plony, zastałby wówczas zachwaszczony grunt, a nie dorodne kłosy zboża. Dobry gospodarz musi troszczyć się o swoje pole, strzec go przed zielskiem i chwastami, a wtedy w czas żniwa zbierze stokrotny plon.

Bóg obdarza człowieka talentami, z których każe mu się później rozliczyć. Jezus opowiedział apostołom przypowieść o Bogu jako o włodarzu, który „jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności” (Mt 25, 15). Bóg zna człowieka i każdego z nas obdarza darem stosownym do jego możliwości. Dar od Boga jest darem na miarę możliwości odpowiedzi na niego. Każdy bowiem z obdarowanych zobowiązany jest do pomnażania go, ponieważ każdy z ludzi wezwany jest przez Boga do pracy w Jego winnicy. Kiedyś John Henry Newman napisał: „Czy jestem bogaty, czy biedny, czy otoczony ludzkim szacunkiem, czy pogardą – Bóg zna mnie i woła mnie”.

Dar od Boga jest niezwykle hojny. Ewangeliczny „talent”, twierdzą znawcy języka i kultury hebrajskiej, to ok. 34, 2 kg złota lub srebra. Z jednym talentem śmiało można było zakładać przedsiębiorstwo. Bóg nie zobowiązuje człowieka do wielkich dzieł, wpierw go do ich wykonania nie uposażając. Z Jego darami wszyscy mogą wiele uczynić, jeżeli tylko zechcą odpowiedzieć na wezwanie Boga.

Ostatnio zmieniany środa, 25 marzec 2020 14:18

Najnowsze od ks, prof. dr hab. Andrzej Zwoliński

2 komentarzy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 61 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem