czwartek, 31 październik 2019 16:54

Chrześcijańskie rozeznawanie duchowe NDE

Dlaczego potrzebne jest rozeznanie duchowe w temacie NDE?

Biorąc pod uwagę fakt, iż NDE, w których mówi się jako o stałych parametrach m.in. o spotkaniu ze  „świetlistą” istotą duchową czy innymi istotami duchowymi, mogą być formą zwodniczego spirytyzmu (por. 2 Kor 11, 14), chodzi w istocie o obronę człowieka (zwłaszcza umierającego) przed zwodniczym, ideologicznym „optymizmem”, który przewrotnie propagują rozmaite koncepcje spirytystyczne i teozoficzne, wspierane przez teorie pseudonaukowe.

Badania Moody’ego miały charakter nieformalny, a on sam zaznaczał, że ich wyników nie należy traktować jako materiału naukowego, ponieważ opisywane przez niego przypadki zostały dobrane selektywnie, z pominięciem analizy statystycznej; stwierdzono np., że ponad 60% osób przeżywających śmierć kliniczną nic nie pamięta; nie jest więc prawdą, że wszyscy w stanie śmierci klinicznej zachowują świadomość. Sam Moody przyznaje, że nie zna nikogo, kto doświadczyłby wszystkich doznań wymienianych w 9 punktach, ciąg motywów jest dokonaną przez niego kompilacją; przyznał też w swej książce Kto się śmieje ostatni (Warszawa 2000), że jego badania nie są żadnym dowodem na „życie po życiu”. Propagował jednak bezprawnie ideologię teologicznego optymizmu.

W tym dogmatycznym i naturalistyczne potraktowanym optymizmie kryje się ideologia fałszywego miłosierdzia, które jest ukrytą formą dogmatycznej tolerancji, co bardziej odpowiada relatywizmowi ideologii demokracji i postmodernistycznej kulturze.

„Zwodniczy spirytyzm”, czyli złe duchy?

To jest sedno sprawy. Wiele osób, które były medium czy okultystami (m.in. R. Gasson, V. Ernest, J. Michaelsen, D. Irvine), wspominało o przyjacielskich duchach-przewodnikach, istotach ze światła pełnych miłości, aniołach, umarłych przyjaciołach i krewnych czy w końcu o samym Jezusie; potem się przekonały, że istoty te były zwodnicze, zwłaszcza przy nawróceniu na chrześcijaństwo, kiedy to „dawni przyjaciele” ukazywali swe niszczycielskie oblicze, próbując nierzadko ich zabić (J. Michaelsen). Duchy-przewodniki to kluczowa cecha pierwotnego spirytyzmu (szamanizmu), starego spirytyzmu XIX w. (A. Kardec) i neospirytyzmu.

Okultyści, tacy jak A. Kardec, E. Swedenborg, Sri Aurobindo, nawet z punktu widzenia swojej optyki, ostrzegali przed możliwością zwodzenia ze strony złych duchów i tym, że mogą one przybrać jakąkolwiek formę. H. Holzer uważa, że znaczenie NDE leży w tym, iż doświadczenia te otwierają ludzi na komunikowanie się z umarłymi.

ks. Aleksander Posacki SJ

filozof, teolog, wykładowca akademicki, znawca historii mistyki, nowych ruchów religijnych i sekt, demonologii oraz problematyki okultyzmu i ezoteryzmu. Prowadzi wykłady na licznych uniwersytetach w Polsce (m. in. na KUL, Ignatianum) i za granicą. Jest konsultantem egzorcystów katolickich w kraju i za granicą oraz wykładowcą m. in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów organizowanych przez międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów, założone przez ks. Gabriele'a Amortha.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • historyk sztuki, wykładowca na Politechnice Lubelskiej, rekolekcjonista

  • teolog, religioznawca, wykładowca UKSW, konsultor Rady do Spraw Dialogu Religijnego Konferencji Episkopatu Polski

  • reporter, eseista, publicysta, reżyser, producent filmowy i telewizyjny. Założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Fronda” (do maja 2012), redaktor naczelny tygodnika „Ozon” (2005-2006), autor wielu książek, albumów, licznych artykułów. Jest laureatem wielu nagród dziennikarskich, filmowych i wydawniczych.
    W 2011 r. Prezydent Węgier Pál Schmitt odznaczył Grzegorza Górnego Rycerskim Krzyżem Zasługi dla Republiki Węgierskiej.

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions