środa, 01 maj 2019 12:39

Opętani przez duchy. Szamanizm jako spirytyzm i mediumizm

Napisał

Jak słusznie pisał M. Eliade, świata duchów i czarów nie wymyśliła inkwizycja. Jest to powszechne przekonanie ludzkości. Taki światopogląd jest podstawą szamanizmu, w którym fundamentalnym i aktualnym problemem są opętania przez duchy.

Wiara w duchy dobre i złe istnieje w archaicznych wierzeniach oraz w większości współczesnych cywilizacji. Cywilizacja prawosławna, islamska, hinduska, japońska czy chińska od wieków wierzyły w świat duchów dobrych i złych i wokół tej wiary organizowały życie codzienne (S. Huntington, „Zderzenie cywilizacji”, Warszawa 2004, s. 63 i n.). Paradygmat spirytystyczny należy do samego jądra światopoglądowego tych cywilizacji. Nawet jeśli spora liczba ludzi odrzuca taką wizję świata, ogromna ich część organizuje swe życie codzienne wokół wierzeń w istnienie duchów dobrych i złych.

Czym jest szamanizm?

Szamanizm okazuje się dziś modnym i wpływowym światopoglądem, a także praktyką duchową, która popularyzuje opętanie jako pozytywną normę antropologiczną. Co to znaczy?

Szamanizm nie jest religią. Stanowi raczej pewien „kompleks religijny”, występujący w niektórych religiach i kulturach. Różne mogą być jego przejawy i zasięg oddziaływania. Może występować jako forma dominująca w danej religii (np. u ludów ałtajskich, Ugrofinów, Eskimosów). Może też stanowić zjawisko marginalne, często wypierane przez oficjalne formy religijności, jak dowodzi tego los szamanów w kulturach schrystianizowanych czy zislamizowanych. Może też być „oswojony” przez główny nurt duchowości i pełnić funkcje pomocnicze, jak np. w buddyzmie tantrycznym. W tym ujęciu szamanizm – jako regulator zbieracko- łowieckiego trybu życia – stanowił prawdopodobnie jeden z najstarszych „elementów religii”, obecnych już w górnym paleolicie. Dowodzić tego ma malarstwo jaskiniowe i sztuka mobilna paleolitu, interpretowane jako zapisy wizji szamańskich. Szamanami nazywa się dziś ludzi, którzy pełnią funkcje religijne, pozostają w bliskich kontaktach z „duchami”, potrafią przenieść się w stan transu czy eksterioryzacji (te pojęcia myli się powszechnie z mistyczną ekstazą), przywołują duchy oraz użyczają im swego ciała. Tego rodzaju trans, w który wchodzi szaman, może jednak prowadzić do opętania, czyli wcielenia się duchów w jego ciało, może też być już wyrazem opętania przez duchy. Kontakt mediumiczny (także w formie podróży szamana na tamten świat, co bliższe jest mediumicznej eksterioryzacji niż ekstazie) służy do uzyskania pouczeń i pomocy od duchów, do czego należy zaliczyć także „zdolności paranormalne”.

ks. Aleksander Posacki SJ

filozof, teolog, wykładowca akademicki, znawca historii mistyki, nowych ruchów religijnych i sekt, demonologii oraz problematyki okultyzmu i ezoteryzmu. Prowadzi wykłady na licznych uniwersytetach w Polsce (m. in. na KUL, Ignatianum) i za granicą. Jest konsultantem egzorcystów katolickich w kraju i za granicą oraz wykładowcą m. in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów organizowanych przez międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów, założone przez ks. Gabriele'a Amortha.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • architekt, w latach 1989–2013 był masonem w Międzynarodowym Mieszanym Zakonie Wolnomularskim „Le Droit Humain”

  •  

    teolog, tomista i znawca duchowości dominikańskiej, filozof, tłumacz, pisarz i publicysta

  • Przyszły biblista z zamiłowaniem do Prawa Kanonicznego i Liturgii. Uwielbia książki, fotografowanie i góry. 

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions