piątek, 29 marzec 2019 09:21

Czy piekło przestanie istnieć?

Kościół od I w. naucza o istnieniu piekła jako stanu nieodwołalnego. Trafiają tam po śmierci dusze ludzi umierających w stanie grzechu śmiertelnego. Kara piekła, obrazowo przedstawiana jako „ogień wieczny”, polega na wiecznej rozłące duszy z Bogiem.

Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Jednak jest bezsilny wobec ludzkiej wolności, która jest dziś negowana przez nauki humanistyczne (determinzm), a także przez różne formy ezoteryzmu (fatalizm). Sens fundamentalnego duchowo- egzystencjalnego i zarazem moralnego wyboru, decydującego o zbawieniu wiecznym, kwestionują także wszelkie ideologie monistyczne, przyjmowane w sposób domyślny w naukach empirycznych, oraz współczesne nurty postmodernistyczne.

Kościół o piekle

Piekło to stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi (KKK 1033). Jest to skutek duchowego wyboru wolnej woli, wyboru własnego egoizmu, połączonego z odrzuceniem powołania do dobra i miłości, właściwego osobie ludzkiej.

Potępienie dokonuje się przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia (KKK 1037). Pomimo tego, katolik nie ma obowiązku wierzyć w to, że w piekle znajdzie się choć jedna osoba. Nie można też tego arbitralnie wykluczać. Są liczne świadectwa egzorcystów, które wskazują na możliwość istnienia dusz potępionych. Wizje dusz potępionych występowały także przy okazji rozmaitych wizji piekła, obecnych u mistyków czy w objawieniach prywatnych (św. Faustyna), zwłaszcza maryjnych (np. w Fatimie). Polemiczne wobec idei piekła są koncepcje: apokatastazy i nurty „nadziei powszechnego zbawienia”, a także anihilacjonizm.

Apokatastaza, czyli puste piekło

Apokatastaza (gr. apokatastasis – ponowne włączenie, odnowienie) to końcowa i ostateczna odnowa całego stworzenia poprzez przywrócenie mu pierwotnej doskonałości i bezgrzeszności lub nawet przewyższenie tego pierwotnego stanu. Potocznie apokatastaza nazywana jest ideą pustego piekła. Według Kościoła katolickiego apokatastaza rozumiana jako automatyczne, niejako przymusowe zbawienie pozostaje jednak w sprzeczności z przesłaniem Ewangelii i podważa nienaruszalność wolnej woli człowieka, która jest także dogmatem wiary.

Wydaje się jednak, że zwolennicy apokatastazy zbyt łatwo chcą pominąć problem zła (grzechu i szatana), niejako je „zresetować”, negując powagę i tajemnicę zła, co uderza także w powagę zbawczego Misterium Krzyża.

Apokatastaza rozumiana jako twierdzenie, że wszyscy zostaną zbawieni, jako „powszechna amnestia” została potępiona przez Kościół na II Soborze Konstantynopolitańskim w 553 r., a forma tego potępienia została przejęta z synodu odbytego w Konstantynopolu w 543 r. Anatematyzm dziewiąty soboru brzmiał tak:

Jeśli ktoś twierdzi lub sądzi, że kara szatanów i złych ludzi jest tymczasowa i że kiedyś nastąpi jej koniec, czyli że nastąpi apokatastaza dla diabłów i bezbożnych ludzi – niech będzie wyklęty

 

Wielu teologów postuluje bowiem ostateczne zbawienie szatana, który – mówiąc ironicznie – zasiądzie kiedyś po lewicy Boga Ojca. Takie twierdzenia, sprzeciwiają się nie tylko nauce Kościoła, ale też  elementarnej wrażliwości moralnej.

ks. Aleksander Posacki SJ

filozof, teolog, wykładowca akademicki, znawca historii mistyki, nowych ruchów religijnych i sekt, demonologii oraz problematyki okultyzmu i ezoteryzmu. Prowadzi wykłady na licznych uniwersytetach w Polsce (m. in. na KUL, Ignatianum) i za granicą. Jest konsultantem egzorcystów katolickich w kraju i za granicą oraz wykładowcą m. in. na Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów organizowanych przez międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów, założone przez ks. Gabriele'a Amortha.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions