wtorek, 31 lipiec 2018 14:01

Duchowość, która zniewala

Napisał

Duchowość, zwłaszcza religijna, zwykle kojarzona jest z tym, co nie tylko uszlachetnia człowieka, ale prowadzi go do zjednoczenia z Bogiem. Czy duchowość może jednak prowadzić do zniewolenia?

Niebezpieczeństwo zniewolenia duchowością polega na tym, że wrodzona chęć wychodzenia poza sferę potrzeb biologicznych (autotranscendencji – kard. Karol Wojtyła) może być źle ukierunkowana, a do tego niedostatecznie lub nadmiernie silna. Złe ukierunkowanie potrzeby religijno-duchowej może prowadzić np. do fascynacji satanizmem. Natomiast brak gorliwości w życiu duchowym skutkuje jego zanikiem. Z kolei nadmierna gorliwość objawia się zaburzeniem relacji społecznych. Duchowość wyraża się w postawach człowieka wobec tego, czego doświadcza. Każda zaś postawa zawiera odniesienie poznawcze, wartościująco-przeżyciowe oraz działaniowe.

Fanatyzm

Święty Jan Paweł II encyklikę „Fides et ratio” rozpoczyna od zdania, iż wiara i rozum (fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy (nr 1). To stwierdzenie można odnieść do zdrowej, zrównoważonej duchowości, w której dwa zasadnicze dynamizmy – wiara i rozum – wzmacniane uczuciowością, odgrywają kluczową rolę. Zachwianie równowagi pomiędzy poznaniem płynącym z wiary a uznaniem ze strony rozumu może prowadzić do radykalnych postaw duchowych, jak fanatyzm czy fideizm.

W znaczeniu ogólnym przez fanatyzm (łac. Fanaticus zagorzały, szalony) rozumie się postawę oraz zjawisko społeczne polegające na ślepym i bezkrytycznym przeświadczeniu o słuszności swoich poglądów (politycznych, religijnych, społecznych). Typowym przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec mających odmienne zdanie. Fanatyk bowiem jest w swoim myśleniu radykalny i nie uwzględnia różnych niuansów. Nierzadko wynika to z uporczywej ignorancji połączonej z arogancją. Nie mając siły argumentu, stosuje argument siły.

W sferze życia duchowego postawa fanatyczna przejawia się nie tylko w wadliwym ukierunkowaniu dążeń religijnych (na bazie fałszywych przesłanek), ale także w ich nieadekwatnym nasileniu. To wadliwe ukierunkowanie dążeń religijno-duchowych może np. przybierać postać swoistej „obrony” Boga przed tymi, których fanatyk uzna za niegodnych. Może też przejawiać się w zazdrości o miłość Boga względem innych ludzi. W swoim poczuciu sprawiedliwości fanatyk chce decydować, kogo Pan Bóg może kochać, a kogo powinien bezwzględnie karać i potępić. Postawa fanatyczna cechuje się więc ciasnotą światopoglądową, a w rezultacie brakiem otwarcia się na zbawczy plan Boga.

ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog, kapłan diecezji zamojsko-lubaczowskiej, autor książki „Proroctwo dzisiaj”

  • dyrektor sekretariatu Światowego Apostolatu Fatimskiego

  • filozof, wydawca, publicysta, autor ponad 50 książek. Zajmuje się zagrożeniami dla człowieka, wiary, Kościoła i Polski. Prowadzi też Akademię Dobrych Manier

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions