wtorek, 03 lipiec 2018 10:26

Blask wolności

Napisał

Papież Juliusz II (z rodu Della Rovere) zapowiedział wiele zmian i słowa dotrzymał. Nie tylko w świecie wiary i polityki, ale także w watykańskich pałacach.

Do stworzenia malowideł – wiedziony genialnym zmysłem mecenasa artystycznego – ściągnął Rafaela Santi, który udekorował owe stanze (pokoje) cyklem przepięknych malowideł.

Malowidło wokół drzwi ułożone

Najsłynniejszym z nich jest oczywiście „szkoła ateńska”, genialna wizja dziejów filozofii, ale w innym z pokojów malarz umieścił scenę przedstawiającą „uwolnienie św. Piotra z okowów”. Jest to malowidło zachwycające nie tylko fascynującą kompozycją, ale także genialną grą świateł, doskonale opisującą historię księcia apostołów. W czasie prześladowań, jakie spotkały pierwszy Kościół z rąk Heroda, do więzienia został także wtrącony św. Piotr. Historię uwięzienia oraz uwolnienia opisał autor Dziejów Apostolskich:

Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi. Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany. Przepasz się i włóż sandały! – powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: Narzuć płaszcz i chodź za mną! Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie. Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego. Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi (Dz 12, 4-11).

Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions