piątek, 08 wrzesień 2017 20:19

Ciało i krew – prawdziwe i realne

Napisał

Jest w tym obrazie coś szalenie niepokojącego, może się wydawać, że ukazanie ponadczasowego Chrystusa, bez śladów męki – ale z jej atrybutami – jest jedynie pretekstem do ukazania nagiego torsu i portretu młodego mężczyzny.

Jednakże znajomość duchowości epoki ukazuje nam, że nawet tak „świeckie” ujęcie tematu może być przyczyną do religijnych rozważań i być przedmiotem prawdziwie religijnej sztuki.

Manieryzm – słowo klucz?

W dziejach sztuki, podobnie jak we wszystkich usystematyzowanych próbach opisania świata, ogromną rolę odgrywają pewne slogany i hasła. Niekoniecznie musimy je rozumieć, to znaczy wiedzieć, jaką rzeczywistość, jakie fakty czy dzieła opisują. Jednak ich znajomość pozwala na umiejscowienie ich w konkretnym miejscu i czasie. Doskonałym przykładem takiego słowa jest pojęcie manieryzmu.

Z jednej strony słowo to określa pewien okres w dziejach sztuki zachodnioeuropejskiej, „umiejscowiony” pomiędzy renesansem a barokiem. W Italii trwał od drugiej do dostatniej ćwierci XVI wieku, a na niektórych obszarach na północ od Alp przeciągnął się aż do połowy siedemnastego stulecia.

Jednakże termin ten jest o wiele pojemniejszy. Tym bardziej, że niesie on ze sobą pewną dozę oceny. Słowo „maniera”, początkowo określające indywidualny styl artystyczny czy styl w ogóle, w pewnym momencie zyskało negatywny wydźwięk. Sam termin po raz pierwszy został użyty w końcu XVIII wieku i miał na celu przedstawienie tych cech artystycznej twórczości jako zepsutych i zwyrodniałych. Nic dziwnego, mało który styl artystyczny w swych założeniach równie mocno odbiega od dominującego tym okresie klasycyzmu.

Nazwa całego okresu pochodzi zatem od maniery, którą w XVI wieku uznano za pożądaną i będąca przejawem artystycznego mistrzostwa. Sztuka manierystyczna przede wszystkim stawiała na swoiste wyrafinowanie. Uciekając od nadmiernej ekspresji i brutalności, która często miała miejsce w sztuce późnego renesansu, artyści starali się postawić przede wszystkim na budowanie obrazu poprzez skomplikowaną, ale piękną w swej formie kompozycję. Dlatego też na obrazach manierystów pojawiają się ciała upozowane w odbiegający od naturalnych kształtów ciała. Z pełną premedytacją zdecydowano się na odejście od wymogów ścisłego przestrzegania klasycznych reguł, klasycznej harmonii i ładu na rzecz dążenia do skomplikowanych układów. O wartości artystycznej decydowały fantazja i umiejętność zaskoczenia widza. Ważne jednak było to, aby owo zaskoczenie nie było odstręczające.

W XX wieku styl manierystyczny powoli wracał do łask, aby obecnie uzyskać pełne prawa – i przestał być synonimem złego smaku i złej sztuki.

Ostatnio zmieniany niedziela, 10 wrzesień 2017 20:14
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • psycholog, psychoterapeuta, wykładowca KUL

  • Medioznawca, religiolog, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Autorka m.in. książek „Quo vadis Nowa Ero? New Age w Polsce” (1999), „Cuda na sprzedaż. Oblicza polskiej transformacji” (2008).

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions