czwartek, 01 czerwiec 2017 20:46

Jakiej wiary potrzebuje współczesny człowiek?

Napisał

Z ks. Krzysztofem Kralką rekolekcjonistą, dyrektorem Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji i moderatorem generalnym wspólnoty „Przyjaciele Oblubieńca” rozmawia dr Paweł Sokołowski.

Księdza droga do kapłaństwa była trochę nietypowa…

Kiedy Bóg zaczął mnie wołać – i to tak bardzo wyraźnie – znajdowałam się w dziwnym stanie, jak na moment powołania. Był to stan niewiary.

A po czym poznać, że to Bóg woła?

Od 4 lat byłem realnie poza Kościołem, bez więzi z Bogiem, w stanie antyklerykalizmu i buntu. W 2002 r. do Polski przyjechał Jan Paweł II. Nie miałem ochoty ani papieża słuchać, ani przeżywać jego pielgrzymki. Natomiast Bóg zadziałał w nadprzyrodzony sposób: mocno przyciągnął mnie przed ekran telewizora, przed którym słuchałem nauczania papieża o miłosierdziu. Bóg zdobył moje serce bardzo szybko, bo nic nie wskazywało na to, aby homilia papieska mnie nawróciła, nie mówiąc już o wstąpieniu do seminarium duchownego.

O czym wtedy mówił papież?

O miłosierdziu, o Jezusie, który przebacza grzechy i chce przygarnąć do siebie człowieka. Ten moment nie tylko doprowadził mnie do decyzji, że wracam do Boga. Usłyszałem zaproszenie, by być tylko dla Boga w kapłaństwie. Odruchowo zareagowałem absolutnym zaprzeczeniem, bo po pierwsze nie wierzyłem, a po drugie nie lubiłem księży. Nie wyobrażałem sobie takiego życia. Ale działanie Boga było tak silne, że mój namysł trwał może 30 sekund i powiedziałem: Tak.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 33 pozycje


Powered by JS Network Solutions