czwartek, 01 czerwiec 2017 20:44

Dom szaleńców

Napisał

Szaleństwo jest więzieniem duszy – te nieco poetyckie słowa oddają cały sens postrzegania ludzi mentalnie chorych. Jest to typowe dziedzictwo myśli oświeceniowej, która znalazła swe zobrazowanie w dziele Francisca Goi „Dom szaleńców”.

Należy także pamiętać, że to dzieło jest połączeniem realistycznego przedstawienia doli ludzi psychicznie chorych z przełomu XVIII i XIX wieku oraz pewną alegorią conditio humana.

Szpital czy więzienie?

Do ciemnego pomieszczenia światło wpada jedynie poprzez zakratowane okno umieszczone w górnej części ściany. Światło jest mocne i zdecydowanie rozjaśnia środek obrazu, zaś ciemność zalega po obu bokach malowidła. W tych ciemnych kątach widzimy jedynie zarysy postaci, z trudem tylko dające się wyodrębnić od tła. Ich szkicowość i schematyczność jedynie powiększają poczucie niepokoju i grozy – tak starannie budowane przez malarza. Słynne upiory wskazane w jednym z jego caprichos, budzą się nie tylko w śpiącym umyśle, ale także w mroku. A może odwrotnie? Może owe ciemne zakamarki domu szaleńców są symbolem mroczności śpiącego umysłu?

Jednakże obraz Goi jest nie tylko alegorią i znakiem – o czym będzie mowa dalej – ale także prezentacją prawdziwego zjawiska, jakże charakterystycznego dla tamtej epoki. Szaleńcy, którzy w społeczeństwach pierwotnych cieszyli się swoistym szacunkiem, w bardziej rozwiniętych systemach społecznych byli coraz wyraźniej izolowani od reszty społeczeństwa.

Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Najnowsze od Juliusz Gałkowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 33 pozycje


Powered by JS Network Solutions