czwartek, 02 luty 2017 22:18

Chleb i wino...

Napisał

Ostatnia Wieczerza jest czymś więcej niż tylko spotkaniem przy stole. Wyobrażenia malarzy odnoszą nas do dwóch wydarzeń – ostatecznego upadku Judasza i ustanowienia Eucharystii. Simon Vouet w „Ostatniej Wieczerzy” uchwycił motyw nieprzemijający – kompozycja obrazu wyraźnie wskazuje, że chodziło mu o ukazanie Eucharystii jako ponadczasowego wydarzenia.

Malowanie dzieł odnoszących się do doniosłych chwil w dziejach, czy to publicznych, czy prywatnych, stanowi zawsze wielkie wyzwanie. Artysta z jednej strony musi przedstawić swoje osobiste podejście do owego wydarzenia, z drugiej zaś – powinien pokazać je w taki sposób, aby widz miał świadomość, co ogląda. Zatem spięcie intersubiektywności i subiektywizmu stanowi dla artysty nie lada wyzwanie.

Należy także pamiętać, że dzieło to nie tylko treść, nie wyłącznie to, co jest namalowane czy wyrzeźbione, ale także sposób przedstawienia „tego, co artysta miał na myśli”. I tak naprawdę właśnie umiejętność połączenia warsztatu wynikającego z manualnych zdolności, kolorystycznej i kompozycyjnej wyobraźni z talentem wykreowania opowieści powoduje, że obraz jest zarówno piękny, jak i ciekawy.

Tłumne przyjęcie czy skromna wieczerza?

Nasze wyobrażenie Ostatniej Wieczerzy jest nieco zamazane. Z jednej strony Ewangelie dostarczają nam dosyć szczegółowych opisów tego wydarzenia, ale z drugiej nasza wyobraźnia nie umie stworzyć obrazu, który byłby odwzorowaniem zdarzeń tamtego wieczoru. Nasza wizja wieczernika jest zawsze projekcją połączenia kultury i wyobrażeń, jak powinno wyglądać takie przyjęcie. Bardzo chętnie widzimy je jako kameralne spotkanie dobrych przyjaciół. Zapominamy o ogromnym napięciu psychicznym, jakie musiało mu towarzyszyć, i nie zastanawiamy się nad tym, kto je przyszykował i czy ktoś podawał do stołu zebranym. Szwedzki stół? A może dobrze przygotowana służba?

W malarstwie renesansu i baroku pojawiły się dzieła przedstawiające Ostatnią Wieczerzę jako tłumną i dostatnią ucztę. Stała się ona tylko pretekstem do ukazania wspaniałych strojów i postaci. Jednakże zasadniczy schemat ikonograficzny został ukształtowany wcześniej i trwa do dzisiejszego dnia. Chrystus w otoczeniu dwunastu uczniów zasiada wzdłuż lub wokół stołu, co sugeruje widzowi jednoznacznie wizję skromnego, kameralnego spotkania.

Ostatnio zmieniany wtorek, 07 luty 2017 17:08
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Najnowsze od Juliusz Gałkowski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

  •  misjonarka, znawca kultury i religii Indii

  • Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen.

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions