czwartek, 02 luty 2017 22:13

Manifestacje złych duchów

Napisane przez Ks. Imrich Degro

Dręczenie i opętanie nie są zaraźliwe. Nie musimy się obawiać, że diabeł przeskoczy na nas jak wirus. Gdy jednak zaczynamy się modlić za opętanych i pomagać im w wyzwoleniu, wówczas diabeł będzie intensywnie nas kusił.

egzorcyzmów wyróżniają 3 poziomy działania złych duchów: pokusy, dręczenie (demoniczny ucisk) i opętanie. Kuszenie można nazwać zwykłym działaniem złego ducha, ponieważ przeżywa je każdy z nas. Nawet sam Jezus był kuszony (por. Łk 4, 1–13). Natomiast dręczenie i opętanie to działanie nadzwyczajne, ponieważ nie doświadcza ich każdy człowiek. Egzorcyści wyróżniają 3 poziomy dręczenia: atak (infestatio), ucisk (opressio), nękanie (vexatio). Są z nimi związane różne stopnie manifestacji złych duchów.

Działanie fizyczne

Atak (zewnętrzny, materialny) charakteryzuje się tym, że człowiek słyszy różne dźwięki, takie jak: skrzypienie, trzeszczenie, uderzanie, czyjeś głosy itp. Rzeczy mogą poruszać się same, np. obrazy spadają ze ściany, książki z półki. Człowiek nie może odnaleźć rzeczy tam, gdzie wcześniej je umieścił. Telewizor lub radio mogą same się włączyć bądź wyłączyć, podobnie światło. Tak więc wokół osoby, która doznaje ataków, dzieją się dziwne rzeczy. Ich naturalnych przyczyn nie potrafimy wyjaśnić. Co diabeł chce przez to osiągnąć? Z pewnością chce zastraszać człowieka. A także przekonać go, że jest mocniejszy niż Bóg; że to on działa w ludzkim życiu, a Bóg nic w tym czasie nie robi. Niekiedy próbuje także wzbudzić w człowieku wrażenie, że ten posiada jakieś nadprzyrodzone zdolności, np. może przenosić obiekty, kontrolować naturę, manipulować rzeczami i ludźmi. W ten sposób diabeł stara się przyciągnąć ludzką uwagę.

Drugim poziomem dręczenia jest ucisk. Diabeł przychodzi, pozostaje z człowiekiem i w tym czasie oddziałuje na jego ciało. Stąd pojawiają się różne problemy fizyczne, których lekarze nie mogą zdiagnozować. Przepisywane leki nie skutkują, mimo że u innych osób w podobnych sytuacjach przynoszą ulgę. Osoby doświadczające ucisku zazwyczaj mówią, że czują się tak, jakby miały przymocowany do ciała jakiś ciężar, który bez przerwy ciągną za sobą. Co diabeł chce przez to osiągnąć? Chce dokuczać człowiekowi i go zniechęcać. Chce, aby ten skupił się tylko na wciąż doświadczanym bólu i nie dostrzegał swojego otoczenia; by nie służył innym, zwłaszcza najbliższym. Demon dąży do tego, aby osoba dręczona całą swoją uwagę skupiła tylko na sobie.

Sytuację tę czasami Bóg dopuszcza dla naszego uświęcenia. Widzimy to na przykładzie świętych, np. Jana Marii Vianneya, Ojca Pio, Gemmy Galgani. Święta Teresa z Lisieux o niektórych swoich trudnościach fizycznych mówiła: To nie pochodzi z niczego naturalnego (…). Diabeł mnie niepokoi. Jeśli człowiek będzie współpracował z łaską Bożą, może te trudności wykorzystać dla własnego uświęcenia lub ofiarować Bogu za innych i wyprosić ją dla nich. Jeśli w takich przypadkach jest odprawiany egzorcyzm, zwykle zły duch powróci. Bóg dopuszcza do takiego powrotu, aby uświęcić człowieka.

Ostatnio zmieniany wtorek, 07 luty 2017 16:59

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions