poniedziałek, 04 kwiecień 2016 11:54

Ubóstwo

W sensie negatywnym ubóstwo to niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb. W sensie pozytywnym jest postawą wyrzeczenia się dóbr, które są moralnie dozwolone, ze względu na dobra nadprzyrodzone.

W potocznym rozumieniu ubóstwo utożsamia się z nędzą, która nie tylko ogranicza rozwój człowieka, ale poniża go i upokarza. Można mówić o różnych rodzajach ubóstwa. Najczęściej dotyczy ono spraw materialnych. Równie dotkliwe jest ubóstwo moralno-duchowe czy intelektualno- -kulturalne. Ubóstwo może być zawinione lub niezawinione. Pierwsze z nich ma miejsce wówczas, gdy osoba ma możliwość zaspokojenia swoich potrzeb, nie podejmie jednak wysiłku albo zaniedbuje właściwą troskę o siebie. W przypadku niezawinionego brak możliwości zaspokojenia elementarnych potrzeb człowieka wynika z przyczyn od niego niezależnych, np. choroby, kalectwa, kataklizmu. Nie zawsze jednak ubóstwo materialne pociąga za sobą moralno-duchowe czy intelektualno-kulturalne. Biografie wybitnych ludzi pokazują, że nawet geniusze i święci rodzili się lub żyli w nędzy. Negatywny wymiar ubóstwa rzutuje na fałszywe rozumienie jego chrześcijańskiego sensu. Papież Franciszek w homilii wygłoszonej 16 czerwca 2015 r. powiedział: Ubóstwo jest słowem, które zawsze wprawia w zakłopotanie.

Otaczali Go ubodzy

Prawo Mojżeszowe polecało spełniać uczynki miłosierdzia względem ubogich, aby ulżyć w ich cierpieniu. Ze względu na to cierpienie ubodzy mogli cieszyć się szczególną łaskawością Jahwe, zwłaszcza wtedy, gdy przyjmowali je w cichości i z pokorą. Ci anawim, czyli „ubodzy Jahwe”, byli przedmiotem Jego zbawczej miłości (por. Iz 49, 13; 66, 2) i stanowili zapowiedź tych, do których potem zwrócił się Chrystus ze swoim mesjańskim orędziem. Nie jest bowiem przypadkiem, że wygłoszone w początkach Jego działalności tzw. Kazanie na Górze rozpoczyna się od błogosławieństwa ubogich: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie (Mt 5, 3). W ten sposób Zbawiciel wskazał na nich jako uprzywilejowanych dziedziców królestwa, które głosił. Rzeczywiście, w czasie swej publicznej działalności najczęściej otaczali Go ludzie cierpiący różne postaci ubóstwa. On też najwięcej poświęcał im uwagi i okazywał miłosierdzie. Uprzywilejowanie ubogich, którzy przyjmują swój stan z pokorą i godnością, wynika przede wszystkim z faktu, że sam Chrystus w całym ziemskim życiu był ubogi: urodził się w Betlejem w stajni; kiedy prowadził publiczną działalność, korzystał z gościny życzliwych ludzi, gdyż – jak sam mówił o sobie – nie miał gdzie głowy oprzeć (por. Mt 8, 20; Łk 9, 58); podczas swej męki całkowicie został ogołocony (por. Mt 27, 35) i pochowany w cudzym grobie, ponieważ nie miał własnego (por. Mt 21, 60). Pozostał w Eucharystii, w której przyjął ubogą postać chleba i wina.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 04 kwiecień 2016 12:30
ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Najnowsze od ks. prof. Marek Chmielewski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog, religioznawca, wykładowca UKSW, konsultor Rady do Spraw Dialogu Religijnego Konferencji Episkopatu Polski

  • biblista, członek Instytutu Nauk Biblijnych, rektor Wyższej Szkoły Teologicznej w Wiedniu, egzorcysta archidiecezji wiedeńskiej

  • publicysta, autor książek o tematyce religijnej, redaktor naczelny serwisu rodzinnego portalu Opoka.pl

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions