wtorek, 01 marzec 2016 21:31

Tatuaż i piercing. Ocena moralna

Napisane przez Ks. prof. Larry Hogan

Czy tatuaż stanowi tylko formę sztuki? Czy z moralnego punktu widzenia jest obojętny? A może kryje się za nim jakaś rzeczywistość? Co sądzić o piercingu?

Pierwszym sygnałem, który wskazuje, że tatuaż to coś więcej niż niewinna forma sztuki, jest etymologia pojęcia. Słowo „tatuaż” pochodzi z języka angielskiego. Autorem angielskiej nazwy tattoo był prawdopodobnie James Cook, żądny przygód kapitan, odkrywca Polinezji. Tattoo to połączenie dwóch polinezyjskich słów: ta oznacza wzór wytłoczony w skórze (nie na skórze), zaś atuoa wskazuje na ducha.

Barwnik jest ciałem obcym

Od kiedy ludzkość stosuje tatuaże? Znane są przedstawienia w jaskiniach z epoki kamiennej (neolitu), które ukazują ludzi ze wzorami na ciele. Trudno jednak ustalić, czy są to tatuaże, czy też malunki naniesione na skórę farbą. Stąd naukowcy, którzy poszukują najstarszych tatuaży, wskazują na liczącą sobie 4000 lat sztukę naskalną Tassili (południowa Algieria) oraz na mumie egipskie członków XI dynastii (2065 – 1754 przed Chr.). Są to wyłącznie mumie kobiet grających na instrumentach, kapłanek lub tancerek. Zapewne najstarszy tatuaż (15 wzorów) ma na skórze Ötzi, „człowiek lodu” z epoki kamiennej, którego ciało znaleziono w 1991 r. w Południowym Tyrolu. Wiek ciała określa się na 5300 lat. Rzymianie i Grecy wykonywali tatuaże jeńcom i niewolnikom. Pozostali członkowie tych społeczeństw stronili od tatuaży. W ciągu wieków stosowano różne metody tatuażu. Dzisiaj wykonuje się go w ten sposób, że skórę nakłuwa się igłą, wprowadzając pod nią barwniki pochodzenia roślinnego lub mineralnego. Najczęściej używa się do tego urządzenia, jakie w 1891 r. wynalazł Samuel O’Reilly (do dziś nie zostało ono w zasadniczy sposób zmodyfikowane). Zabieg tatuowania, mimo że wykonuje się go w higienicznych warunkach przy użyciu sterylnych igieł, jest związany z pewnym ryzykiem. Istnieje niebezpieczeństwo zarażenia się syfilisem, gruźlicą lub wirusem HBV (zapalenie wątroby typu B). Ponadto nawet zupełnie sterylne igły nie są w stanie zapobiec reakcjom alergicznym. Barwnik jest ciałem obcym. System immunologiczny broni się przed nim i jedną trzecią barwnika usuwa spod skóry w ciągu 7-15 dni. Pewną reakcją na tatuaż mogą być choroby dermatologiczne. Większość zwolenników tatuaży tego typu ryzyko uważa za minimalne. Jednak w Szwajcarii (np. w kantonie berneńskim) prawo zakazuje wykonywania tatuaży. Nie jest to jakiś dawny przepis. Wszedł w życie w 1996 roku.

Tatuaże z motywami religijnymi

Tatuaż może być atrakcyjny dla młodych chrześcijan. Markus, młody Szwajcar z St. Gallen, po swoim nawróceniu chciał rozpocząć nowe życie. Aby to podkreślić, na lewym ramieniu kazał sobie wytatuować słowo „Jezus”, a na prawym „Maryja”. Markus, podobnie jak wielu młodych ludzi, identyfikuje się ze swoją wiarą i daje temu wyraz przez tatuaż. Twierdzi, że gdy dopadają go trudności, rzut oka na tatuaż dodaje mu siły. Przyjmuje do wiadomości naukę, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego i że nie powinniśmy tej świątyni zniekształcać. W swej argumentacji posuwa się jednak do twierdzenia, że każda religia upiększa swoje świątynie. A my, zwolennicy tatuażu, też postrzegamy swoje ciała jako świątynie. Dla Markusa tatuaż jest czymś więcej niż upiększeniem ciała. To dla niego wyraz żywej wiary. Jego przekonanie podziela wielu młodych, wierzących ludzi. Młodzież ta preferuje tatuaże z motywami religijnymi, np. krzyż, wizerunek Maryi, złożone do modlitwy dłonie z obrazu Albrechta Dürera, słowo „Jezus”. Niektórzy pierwsi chrześcijanie, niebędący pochodzenia żydowskiego, również mieli religijne tatuaże. Wśród nich wielu było niewolników, przyzwyczajonych do tatuażu. Ich symbole religijne stanowiły: „X”, ryba (symbol Chrystusa), baranek, krzyż. W naszych czasach tatuaże noszą Koptowie. Na przegubie ręki mają zwykle wytatuowany krzyż. Ponieważ znajduje się na tętnicy, bardzo trudno go usunąć. Przed kilkoma miesiącami koptyjski nauczyciel został pobity na śmierć, ponieważ uczniom (w większości muzułmanom) pokazał swój tatuaż. Prawdopodobnie miał też tatuaż na szyi i piersiach. Niektórzy będą uznawać tego człowieka – może nie bez racji – za męczennika. Ja mam jednak z tym pewien problem: w Egipcie, kraju coraz bardziej osuwającym się w fundamentalizm, należy kierować się mądrością oraz zdrowym rozsądkiem. Wiadomo, że tatuaż w islamie ściąga na człowieka klątwę, ponieważ uważany jest za znak szatana. Zdaniem większości egzegetów islamskich Sura An Nisa (o kobietach) w następującym sformułowaniu mówi o sprzeniewierzeniu się przez tatuaż: A zmienią to, co stworzył Allach (werset 119). Nie zetknąłem się z żadną inną interpretacją tego fragmentu. Mimo to wśród muzułmanów zdarzają się ludzie z tatuażem. Głównie są to członkowie ludów, które zostały zmuszone do przejścia na islam, np. Berberowie, Beduini. W tradycjach tych ludów wykonywano tatuaże prawdopodobnie jeszcze przed konwersją na islam. 

Ostatnio zmieniany wtorek, 01 marzec 2016 22:28

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • Pokazujemy chrześcijaństwo w kontekście różnych duchowych doświadczeń. W programie poruszane są m.in. takie tematy jak uzdrowienia, opętania i egzorcyzmy, spotkania z aniołami, proroctwa, sny i wizje oraz inne doświadczenia realności i bliskości Boga. Strona internetowa programu

  • historyk sztuki, publicysta,
    interesuje się stykiem
    obszarów teologii, historii
    i kultury

  • historyk i teolog sztuki, autor licznych publikacji oraz recenzji teatralnych i filmowych

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions