środa, 03 luty 2016 18:57

Lew pacyfista i stara szafa...

Napisał

Czy jest chrześcijańskim powołaniem obrywać od każdego bandyty i agresora, jaki pojawi się na naszej drodze? Zapewne nie, ale poważnym błędem byłoby sądzić, że do nauki Zbawiciela należy obowiązek zbrojnej walki, zaś Nowa Jerozolima – na wzór Valhalli – wypełniona jest potężnymi wojownikami, dumnymi z orężnej przewagi.

Jedną z ciekawszych ocen pacyfizmu zaproponował o. Maciej Zięba OP. Pisząc w pierwszym numerze „Teologii Politycznej” o tej ideologii, zwrócił uwagę, że dążenie do eliminacji przemocy i budowania pokoju w życiu społecznym nie domaga się wyznawania pacyfistycznych poglądów. I jest to w gruncie rzeczy najważniejszy test naszego chrześcijaństwa – bowiem ostatecznie nie chodzi o nazwy oraz ideologie, tylko o naszą postawę wobec bliźnich, a także osobisty wybór, tym istotniejszy, że podejmowany w obliczu niebezpieczeństwa czy zagrożenia życia.

Homo homini…

Nie ma co ukrywać, że gdy chcemy uzasadnić nasze uleganie lękom czy popędom, to bardzo chętnie odwołujemy się do świata zwierząt. Powiedzenie „człowiek człowiekowi wilkiem” nie stanowi tylko opisu powszechnej agresji pomiędzy ludźmi. Dowodzi ono, że rezygnacja z rozumnej woli i uleganie popędom degraduje nas do poziomu zwierzęcego. Dlatego też stosunek chrześcijan do wojny i przemocy nie jest oparty na sentymentalnych czy bezrozumnych odruchach, lecz na świadomym poszukiwaniu najlepszego rozwiązania sytuacji, w jakiej się znaleźli. Postawa, którą najczęściej kojarzymy z pacyfizmem, oznacza unikanie konfliktu za wszelką cenę. Pacyfistyczny dylemat chrześcijanina trafnie opisał o. prof. Jacek Salij OP: Wyobraźmy sobie, że silniejszy bije słabszego. Na sytuację tę można zareagować w trojaki sposób. Ktoś oddali się szybko od tego miejsca i jeszcze usprawiedliwi się obłudnie, że on jest przeciwny używaniu przemocy. Ktoś inny pobiegnie szybko bronić słabszego i przywołać silniejszego do porządku. Jednak jest jeszcze możliwość trzecia, najtrudniejsza: wbiec bezbronnie pomiędzy nich, tak że silniejszy nie może już bić słabszego, ale jeśli się nie opamięta, to zacznie bić mnie („Pytania nieobojętne”, Poznań 1997).

Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog fundamentalny, teolog religii, prodziekan Wydziału Teologii na Uniwersytecie Opolskim

  • teolog, kapłan diecezji zamojsko-lubaczowskiej, autor książki „Proroctwo dzisiaj”

  • specjalizuje się w duchowości karmelitańskiej, szczególnie w dziełach św. Teresy od Jezusa jako współtłumacz i komentator poprzez konferencje, rekolekcje i wykłady.

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem