środa, 02 grudzień 2015 18:55

Adoracja

Napisał

Adoracja stanowi jeden z istotnych elementów postawy religijnej. Wyraża się w modlitwach, licznych gestach i pozycjach ciała, które powszechnie uznawane są za przejaw czci, szacunku oraz uległości.

Pierwotnie „adoracja” oznaczała przyłożenie dłoni do ust (łac. ad os), aby przesłać komuś pocałunek. Słowo to odnosiło się zarówno do ucałowania skraju szaty, jak i ziemi na znak czci. Z punktu widzenia etymologii łacińskiej terminem tym określano modlitwę lub przemowę (oratio) skierowaną do (ad) rozmówcy, któremu należało okazać cześć. Adoracja ma charakter relacyjny i zarazem osobowy. Oznacza to, że jeśli nawet przedmiotem czci jest jakaś rzecz czy symbol, to przez ten akt nabiera on cech osobowych i uosabia adorowanego Boga. W rezultacie gloryfikuje się nie przedmiot jako taki, ale Boga, którego on przybliża.

Fascynacja i groza

Adoracja jako akt czci religijnej jest podyktowana fascynacją, miłością i oddaniem. Łączą się z nimi lęk, poczucie grozy oraz pełen respektu dystans. W tym sensie niemiecki filozof oraz religioznawca Rudolf Otto mówił o dwubiegunowym przeżyciu religijnym. Z jednej strony stanowi ono misterium fascinans, czyli doznanie zdziwienia, oczarowania i zachwytu, a z drugiej – misterium tremendum, zatem uczucie strachu wobec majestatu, a nawet grozy. Te skrajne doznania wyrażają pozycje ciała: złożenie dłoni, wzniesienie głowy i ramion ku górze, głęboki skłon, klęczenie (niekiedy z czołem przy ziemi) oraz leżenie twarzą do ziemi (łac. prostratio). Przeżycia te przeplatają się i sprawiają, że adoracja jest aktem niezwykle dynamicznym, który angażuje całego człowieka: sferę poznawczą, zmysłową, wolitywną, afektywną i działaniową. W tym sensie stanowi ona podstawowy akt religijny, a zarazem postawę duchową. Trudno zatem wyobrazić sobie człowieka wierzącego, który by się jej nie oddawał. Im więcej adoruje, tym bardziej rozwija się jego życie religijno-duchowe. Adoracja zakłada bycie i obecność wobec tego, kto jest wielbiony. Ze swej natury domaga się bliskości, a nawet niemal fizycznego kontaktu, np. przez pocałunek lub dotyk. Stąd też ludzie religijni odczuwają potrzebę dotykania oraz całowania miejsc i przedmiotów świętych (m.in. posadzki świątyni, grobowców ludzi świętych, relikwii, obrazów, figur, krzyża). W chrześcijaństwie pojęcie adoracji odnosi się przede wszystkim do Boga w Trójcy Osób. W jej centrum znajduje się osoba Jezusa Chrystusa. Jako Bóg i człowiek jest On dostępny poznaniu zmysłowemu. Ma to istotne znaczenie dla oddania czci, gdyż – jak wspomniano – zachodzi tu potrzeba jakiegoś unaocznienia obecności Boga. Z tej racji najczęściej jest to adoracja Najświętszego Sakramentu oraz krzyża, ale także Najświętszego Serca Pana Jezusa, jak również Całunu Turyńskiego czy Chusty z Manopello.

ks. prof. Marek Chmielewski

doktor habilitowany, teolog, kierownik Katedry Duchowosci Katolickiej KUL 

Najnowsze od ks. prof. Marek Chmielewski

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions