wtorek, 01 wrzesień 2015 20:18

Przez życie z przyjacielem

Napisał

Emocje są bardzo ważne w życiu. Są zaprawą, która spaja budowlę naszego istnienia i związki z bliźnimi. Nie powinniśmy odrzucać ich nawet w relacji z Bogiem.

 

Malarstwo weneckie wyróżniało się na tle innych szkół włoskiego malarstwa renesansowego. Po obejrzeniu większej liczby obrazów uważny widz umie rozpoznać dzieło uwiecznione ręką artysty weneckiego. Mieszkający w Wenecji i okolicach artyści uczyli się od swoich mistrzów konstruowania obrazu nie tyle linią i bryłą, ile barwą i powietrzem. Taki sposób myślenia o przestrzeni zapisanej na dwóch wymiarach płótna miał wiele zalet. Pozwalał artyście na mistrzostwo w oddawaniu kształtów i przestrzeni. Poza tym malarz tworzył dzieło, które potrafiło wciągać oglądających w emocje, jakie były prezentowane na płótnie. Smutek czy gniew na obrazach Gentilego i Giovanniego Bellinich, Cimy da Conegliano czy samego Tycjana były nie tylko wyobrażone – one w pewien sposób stawały się realne!

Przyjaciół nic nie poróżni

Przykładem emocji na płótnie jest obraz da Conegliano „Dawid i Jonatan”. Dzieło ukazuje Dawida i Jonatana, którzy przemierzają razem pustą przestrzeń. Młodzieniec ubrany w żółtą szatę dźwiga ogromną kudłatą głowę o szpetnych rysach. Razem z ogromnym mieczem oraz procą zatkniętą za pas pozwala nam ona bez błędu rozpoznać w namalowanej postaci przyszłego psalmistę i monarchę Izraela. Drugiego młodzieńca przedstawiono nieco w głębi obrazu. Jest ubrany w zbroję, a w ręce trzyma włócznię. Niestety, jest to postać pozbawiona jakichkolwiek atrybutów, które pozwalałyby na jej identyfikację. Jednakże historia króla Dawida, jaką znamy z Pisma Świętego, umożliwia nam utożsamienie towarzysza wędrówki z Jonatanem, synem króla Saula. Po zwycięstwie nad Goliatem młody pasterz stał się narodowym bohaterem. Osiągnął status – jakbyśmy to teraz powiedzieli – celebryty. Był na językach wszystkich. Saul, robiąc dobrą minę do złej gry, włączył go do swojej rodziny. Oddał Dawidowi córkę za żonę. Jednakże przyjaźni ze swoim synem nie mógł zadekretować. Powstała ona spontanicznie jako związek dwóch szlachetnych i bohaterskich postaci. Jest to przyjaźń tym bardziej zdumiewająca, że już wkrótce Dawid popadnie w konflikt z królem Izraela. Stanie się banitą, a z czasem pretendentem do korony. Był on więc kimś w rodzaju głównego konkurenta młodego Jonatana. W niejednej powieści Dawid i Jonatan staliby się zażartymi wrogami, którzy zwalczaliby się aż do śmierci. W biblijnej historii jest inaczej. Jonatan niemalże zdradza swego ojca i staje po stronie przyjaciela. A miłosierny Bóg, zapewne ciesząc się z tak szlachetnego uczucia pomiędzy młodzieńcami, nie dopuścił, aby stanęli oni oko w oko na polu bitwy. Dla porządku należy dodać, że śmierć Jonatana poniesiona w walce z Filistynami była powodem pierwszej żałoby Dawida, niezwykle zresztą sugestywnej.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:34
Juliusz Gałkowski

historyk sztuki, publicysta, bloger

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 46 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions