wtorek, 01 wrzesień 2015 15:50

Życie doczesne nie jest najważniejsze

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Z o. Marcinem Ciechanowskim OSPPE rozmawia dr Mariusz Błochowiak

Kiedy ludzie nie wiedzą, że mają wroga, wówczas przestają używać broni, aby z nim walczyć.

 

Czy na Jasnej Górze jest potrzeba posługi egzorcysty?

W naszym jasnogórskim sanktuarium jest ogromna potrzeba uwalniania w szerokim zakresie. Przede wszystkim posługa sakramentu pokuty. Celem diabła nie jest wcale opętać człowieka na chwilę, gdyż po uwolnieniu czy po śmierci i tak musi z niego wyjść. Celem Złego jest wprowadzić człowieka w grzech śmiertelny, gdyż to doprowadza człowieka do potępienia na wieczność. Moją więc pierwszą posługą jest posługa Słowa i sakramentów. Nie żyjemy po to, aby walczyć ze złem, ale robimy to, by przylgnąć do Boga. Nie ma też nic ważniejszego od Mszy Świętej. Zabronione jest przez kongregację włączanie w nią modlitw o uwolnienie, byśmy nie mieli fałszywego przekonania, że istnieją jakieś specjalne modlitwy. Każda Eucharystia ma nieskończoną wartość. Gdy się ją dobrze przeżywa, to jest ona uwolnieniem w najwyższym stopniu! Choć też trzeba o złu mówić, bo kiedy ludzie nie wiedzą, że mają wroga, wówczas przestają używać broni, aby z nim walczyć.

Czy na podstawie Ojca doświadczenia można powiedzieć, że przyczyny opętania są te same? Czy może zmieniają się?

Przyczyną jest odejście od Boga. Brak wiary w Niego przekłada się na kult bożków, co powoduje, że dusza człowieka staje się bardziej dostępna dla złego ducha. Zamiast wołania do Boga o zbawienie dusz mamy wywoływanie duchów, zamiast modlitwy – zaklęcia magiczne, zamiast religii – magię.

Ale podejrzewam, że niewierzący tutaj nie przychodzą…

Niedawno była cyganka. Przyszła, bo jedna na drugą rzuciła urok. Zapytałem: czy uznajesz wróżby za grzech?, czy się wyspowiadasz?, czy nie będziesz już wróżyć? Odpowiedziała, że z tego żyje. Nie mogłem jej pomóc. No i poszła. Aby zły duch opuścił człowieka i aby modlitwa była skuteczna, potrzebna jest prawda. Jezus mówi: Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8, 32). Trzeba stanąć w prawdzie o grzechu i się wyspowiadać. Człowiek ma wtedy warunki, żeby przyjąć modlitwę. Kiedy ktoś nie przyznaje się, że to, co robi (np. sięganie do wróżb), jest grzechem i nie ma postanowienia poprawy, to nie ma mowy o rozgrzeszeniu i uwolnieniu. Jeżeli chodzi o opętania, miałem przypadki osób wychodzących z sekty satanistycznej lub tworzących muzykę satanistyczną.

Dlaczego satanizm jest tu tak znacznym problemem?

Ponieważ tu działa sekta satanistyczna.

A czy to jest poważna sekta?

Tak. Miały miejsce np. profanacje cmentarza. Potem osoby, które uciekły z sekty, cierpią. Zły duch je męczy.

W jaki sposób ludzie trafiają do tych sekt?

Z pewnością nie mają wiary.

Ale wierzą w Szatana?

Oni nie tyle nie wierzą w Boga, ile nie wierzą Jemu. Nie ufają Mu. Wiedzą o istnieniu Boga. Diabeł też wie, że Bóg istnieje. Ludzie ci celowo czynią zło, profanują kościoły. Chcą w ten sposób przeciwstawić się Bogu i Jego stworzeniom

Czy można powiedzieć, że zgłaszają się do Ojca głównie dorośli albo młodzież?

Raczej przychodzą młodzi.

Czy więcej przychodzi kobiet czy mężczyzn?

Głównie kobiety. Kobieta bardziej niż mężczyzna jest otwarta na dobro (więcej kobiet przychodzi do kościoła), ale także na zło. Gdy kobieta chce zaciągnąć mężczyznę do wróżki, on mówi: Daj mi spokój, kobieto! Mecz oglądam (śmiech). Ale ona weźmie sąsiadkę i razem pójdą. Mężczyznę trudniej do takich rzeczy zachęcić, bo jest mniej otwarty.

Pamięta Ojciec jakiś szczególny przypadek?

Kiedyś przyjechała tutaj pewna kobieta. Podczas Apelu Jasnogórskiego nastąpiła manifestacja złego ducha. Potem był egzorcyzm. Po nim poprosiłem ją, aby następnym razem poszła do swojego egzorcysty. Była z innej diecezji. Jeżeli ktoś jest opętany, to potrzebuje modlitwy co dwa tygodnie, a może nawet co tydzień. Uznałem, że nie ma sensu, by co tydzień jeździła na Jasną Górę z innego miasta. Dziś wszędzie są egzorcyści. Ponadto trzeba pamiętać, że to nie egzorcysta wyrzuca złego ducha, tylko Chrystus przez swój Kościół. Podałem tej kobiecie kontakt do jej egzorcysty. Ale ona znowu tutaj przyjechała. Okazało się, że był to skomplikowany przypadek.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 10:51
dr Mariusz Błochowiak

Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. 


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem