niedziela, 22 październik 2017 13:56

Pielgrzymka do Włoch z "Egzorcystą" i Via Santa (9-18.11.2017)

Napisał

Razem z Via Santa zapraszamy Państwa na pielgrzymkę autokarową do Włoch. Czas trwania: 9-18 listopada. Decyduje kolejność zgłoszeń.

W trakcie pielgrzymki będą głoszone nauki rekolekcyjne "Walka duchowa dobra ze złem" przez o. dr. Pawła Nowogórskiego ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła

ZAPISZ SIĘ

Plan i trasa

W trakcie pielgrzymki będą głoszone nauki rekolekcyjne "Walka duchowa dobra ze złem" przez o. dr. Pawła Nowogórskiego ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła

1 DZIEŃ: WARSZAWA – WIEDEŃ / ok.690 km/ wyjazd ok. 4 rano /

Przejazd do Wiednia i zwiedzanie: Ogrody Cesarskie; Katedra świętego Stefana. Nocleg.

2 DZIEŃ: WIEDEŃ – PADWA / 640 km /

Wjazd na Kahlenberg – nawiedzenie kościoła św. Józefa Robotnika/ Msza Święta/. Przejazd do Padwy.

3 DZIEŃ: PADWA – LORETO – MANOPPELLO /  ok. 510 km /

Zwiedzanie Padwy: nawiedzenie bazyliki św. Antoniego, modlitwa przy grobie świętego oraz w Kaplicy Relikwii (zachowany aparat głosowy i język św. Antoniego). Loreto – nawiedzenie sanktuarium Świętego Domku i Matki Bożej Loretańskiej. Manopello – nawiedzenie sanktuarium Świętego Oblicza, w którym znajduje się utkana z bisioru chusta z wizerunkiem twarzy Chrystusa uznawana za płótno grobowe, tworząca całość z Całunem Turyńskim- Msza Święta. .Nocleg.

4 DZIEŃ: MANOPELLO-LANCIANO-AGNONE -  SAN GIOVANNI ROTONDO /ok. 320 km

Lanciano – nawiedzenie sanktuarium najstarszego Cudu Eucharystycznego Kościoła Katolickiego (VIII w.). Agnone – Msza Święta i modlitwa przy grobie o. Matteo. Przejazd do San Giovanni Rotondo – zwiedzanie sanktuarium św. O. Pio, modlitwa. Nocleg. 

5 DZIEŃ: SAN GIOVANNI ROTONDO – MONTE SANT ANGELO – NEAPOL/ ok.230 km /

Msza Święta przy grobie O. Pio. Przejazd na górę Gargano – nawiedzenie miejsca Św. Michała Archanioła. Przejazd do Neapolu i modlitwa przy grobie ks. Dolindo.Nawiedzenie katedry św. Januarego.Nocleg w ok. Neapolu.

6 i 7 DZIEŃ: NEAPOL -  RZYM / ok.230 km

Nawiedzenie bazylik: Matki Bożej Większej; św. Jana na Lateranie; św. Pawła za Murami. Zabytki historyczne Rzymu: Koloseum (z zewnątrz), Forum Romanum, Kapitol, Pomnik Ojczyzny, Panteon. Nawiedzenie Bazyliki św. Piotra - MSZA ŚWIĘTA przy grobie św. Jana Pawła II;  udział w audiencji z Papieżem Franciszkiem/ jeśli będzie w Rzymie /lub Anioł Pański. Wieczorem spacer po Rzymie barokowym – Plac Navona, Fontanna di Trevi, Schody Hiszpańskie

8 DZIEŃ: RZYM - CASCIA – ASYŻ – PADWA / ok. 590 km/

Cascia – sanktuarium św. Rity – Patronki od spraw trudnych i niemożliwych - Msza Święta. Przejazd do Asyżu – nawiedzenie bazylik: św. Franciszka i św. Klary oraz Matki Bożej Anielskiej z kapliczką Porcjunkula. Nocleg w okolicy Padwy.

9 DZIEŃ: PADWA - WENECJA – GRAZ / ok. 470 km /

Padwa – Msza Święta. Wenecja – bazylika św. Marka Ewangelisty. Spacer uliczkami dzielnic San Marco i Castello do słynnego Rialto przerzuconego nad Canale Grande. Nocleg w ok. Graz.

10 DZIEŃ: GRAZ –  WARSZAWA / ok. 890 km /

Przyjazd w godzinach wieczornych ok. 21.00.

 

Wywiad z ks. prowadzącym rekolekcje

do leg X Pawel NowogorskiStawką walki duchowej jest zbawienie człowieka

Z ks. dr. Pawłem Nowogórskim, kapłanem ze Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła i dyrektorem Centrum Edukacji Młodzieży im. błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, rozmawia Dominik Cwikła

Będzie Ksiądz prowadził rekolekcje w trakcie pielgrzymki do Włoch organizowanej przez „Miesięcznik Egzorcysta”. Temat tych rekolekcji – „Walka duchowa dobra ze złem” – brzmi niezwykle ciekawie. Jakie kwestie zamierza Ksiądz poruszyć?

Na samym początku będę nawiązywał do słów św. Pawła Apostoła, który powiedział: Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12, 21). Jest to też nawiązanie do wielkiego patrioty i męczennika, błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, którego motto brzmiało właśnie tak: Zło dobrem zwyciężaj.

Ponieważ jestem dyrektorem Centrum Edukacji Młodzieży im. Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki, a zarazem kapłanem ze zgromadzenia Świętego Michała Archanioła – tego, który pierwszy sprzeciwił się złu – będę na podstawie tekstów Pisma Świętego oraz odwołując się do osób takich, jak św. Michał Archanioł czy ks. Jerzy Popiełuszko, pokazywał walkę dobra ze złem. Chciałbym jednak ukazać ją bardziej od strony pozytywnej, czyli w jaki sposób walczyć.

Co powinno być owocem tych rekolekcji oraz pielgrzymki?

Na początek będę chciał zwrócić uwagę, aby każdy uczestnik pielgrzymki wzbudził w sobie intencję, w jakiej będzie podróżował. To bardzo ważne, aby nie jechać „na pusto”, ale z intencją i ekspiacją, w jakiej chcę ofiarować pielgrzymkę.

Kolejną rzeczą są trudy, np. bycie w grupie, dostosowywanie się do godzin, tematów itd. To człowieka wewnętrznie kosztuje. To wszystko warto przelać na tę intencję, z którą wyruszamy.

Ponadto bycie w grupie pielgrzymkowej pozwoli nam przeprowadzić prawdziwe rekolekcje. Umożliwi też stworzenie właściwej ku temu atmosfery. Cały czas będziemy ze sobą. Prawdziwa pielgrzymka to przede wszystkim rekolekcje: spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem w naturze, ale też z naturą. W autokarze nie tylko usłyszymy konferencje, ale także będziemy podziwiać piękny świat. Zwiedzimy też szereg zabytków oraz – co bardzo ważne – dotkniemy miejsc, w których Bóg udzielał specjalnej łaski oraz gdzie działy się cuda. Będziemy tam mogli zatrzymać się, pomodlić, dowiedzieć się czegoś więcej.

Czym jest i na czym polega walka duchowa?

Istotą tej walki jest zbawienie. Jeśli człowiek chce je otrzymać, to powinien podjąć walkę i opowiedzieć się za Bogiem. Bóg obdarzył człowieka wolnością i sumieniem. Jednak z historii znamy okresy i metody, którymi deprawowano całe społeczeństwa. Manipulowano sumieniami ludzi. Np. Hitlerjugend potrafiło zdeprawować tak bardzo, że „wychowankowie” tej organizacji bez problemu zabijali dzieci. Jest to postępowanie nienaturalne, wbrew człowieczeństwu. Jeśli w walce duchowej zwyciężymy, zostaniemy zbawieni, a być może do zbawienia pociągniemy także innych.

Czy każdy człowiek musi taką walkę toczyć? Czy można jej uniknąć?

Walka duchowa ma miejsce od zarania czasów. Nikt nie jest od niej wolny i każdy bierze w niej udział. Doświadczamy pokus, które są dopustem Bożym nie po to, by zniszczyć człowieka, ale by ten mógł się rozwijać. Gdy pokonujemy pokusy, które do nas przychodzą, wówczas hartujemy się. Zdobywamy doświadczenie, aby zło zwyciężać dobrem.

Często dzieje się tak, że w dzieciństwie ta walka jest delikatniejsza. Chodzi tu o to, byśmy jako dorośli byli w stanie zwyciężać z większymi pokusami. Ten, kto chce zostać zbawionym, musi opowiedzieć się za Bogiem, ale winien również pracować nad swym charakterem. Rzeczy wartościowych nie ma za darmo. Trzeba je zdobywać w trudzie i pocie czoła. Kiedy patrzymy na pierwszych i współczesnych świętych Kościoła, często zastanawiamy się, ile oni musieli się namęczyć, by tę świętość osiągnąć.

Co to znaczy, że ta walka jest duchowa?

Nie chodzi w niej o oręż zewnętrzny, ale wewnętrzny. Nazwałbym ją też „bojem bezkrwawym”, jak mawiał bł. Bronisław Markiewicz. Mówił on, że teraz nie toczy się bój na szable i armaty, ale musimy podjąć bój bezkrwawy. Musimy zacząć od siebie samych, wymagać od siebie, jak powiedział św. Jan Paweł II: Musicie wymagać od siebie, choćby inni od was nie wymagali. Jest to więc wewnętrzna mobilizacja, która wynika z decyzji i woli człowieka. Nikt bowiem nie zmusi nikogo do wewnętrznej walki i pracy nad sobą. Owszem, można człowieka do tego zachęcać, ale to on sam musi podjąć decyzję i chcieć walczyć.

Między kim lub czym toczy się ta walka?

Między dobrem a złem. Nie można powiedzieć, że jest to walka między Bogiem a człowiekiem, bo Bóg nie staje nigdy przeciwko człowiekowi. Natomiast człowiek przeciwko Bogu już tak – czasem świadomie (a czasem nie). Wówczas popełnia grzech i przekracza przykazania Boże. W tej sytuacji to człowiek – przez swoją wolę i swoje decyzje – popada w konflikt z Bogiem.

Jak walczyć, żeby wygrać tę walkę?

Jeśli będziemy walczyć ze swoimi grzechami i słabościami razem z Bogiem i nie odstąpimy od Niego, to właściwie jesteśmy na pozycji wygranej. Musimy tylko trwać przy Bogu. Piękny przykład zawarty jest w Ewangelii. Mowa w niej o krzewie winnym – my jesteśmy tylko latoroślami. A rola latorośli polega na tym, że musi tkwić w krzewie. Jeśli nie tkwi w nim, usycha i nie wydaje żadnego owocu.

Jeśli zatem będziemy tkwić w Bogu, nigdy nie przegramy. Nawet jeśli ludzie będą uważać inaczej. Jeśli jednak zdarzy mi się odłączyć od Boga, wówczas przegram. Ale nawet chwilowa przegrana może być nauczką, by zawsze wybierać Boga. Najlepszym dla nas przykładem jest św. Michał Archanioł.

A jaka jest jego rola w walce duchowej?

Już w modlitwie Leona XIII prosimy, aby św. Michał Archanioł bronił nas przed wszelkimi przeciwnościami i zasadzkami, które możemy spotkać w życiu, oraz przed szatanem i jego atakami. Święty Michał Archanioł jest tym, który pierwszy opowiedział się za Bogiem. Mówi się też, że mógł być aniołem stróżem Pana Jezusa, gdy On chodził po ziemi.

Jeśli będziemy zwracać się o pomoc do św. Michała Archanioła, zwyciężymy. Wielu ludzi, którzy wypraszali u niego łaski, otrzymali je. I to nie tylko związane z walką duchową, ale także te zewnętrzne.

Co jest istotą tej pielgrzymki, w której Ksiądz będzie brał udział? Czy tylko zwiedzanie?

Jest to spotkanie z samym Chrystusem. Będziemy mieli Msze Święte, będziemy modlić się różańcem i koronką do Bożego Miłosierdzia. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, o którym wspominałem, będzie odnośnikiem do patriotyzmu, ale tego prawdziwego – budowanego na Ewangelii.

Nie organizowalibyśmy tej pielgrzymki, gdyby chodziło tylko o zwiedzanie. To można zrobić ze zwykłym biurem turystycznym. Tutaj istotne są następujące wartości: rekolekcje, czyli czynnik duchowy; wspólnota, czyli cząstka Kościoła; być w miejscach świętych. Przy okazji będzie można dowiedzieć się o cudach, np. cudzie eucharystycznym w Lanciano. W Manoppello będzie można zobaczyć oblicze Jezusa. Z kolei w San Giovanni Rotondo wciąż żyją ludzie, którzy spowiadali się u św. Ojca Pio.

W trakcie pielgrzymki do Włoch sporo czasu zajmą sanktuaria w Austrii. Dlaczego?

W Wiedniu zobaczymy m.in. katedrę św. Stefana. Na wzgórzu Kahlenberg nawiedzimy kościół św. Józefa Robotnika. Jako Polacy chcemy tam wspomnieć wielkie zwycięstwo pod Wiedniem, które odniósł król Jan III Sobieski. Najważniejsze jednak miejsca znajdują się we Włoszech, o czym już wspominałem.

Które miejsca na trasie pielgrzymki są szczególnie interesujące?

Jednym z takich miejsc jest grota św. Michała Archanioła, księcia wojsk anielskich. On pierwszy powiedział Quis ut Deus, czyli Któż jak Bóg. On pierwszy sprzeciwił się Złemu i opowiedział się za Bogiem. Będziemy starać się pokazywać, w jaki sposób radzić sobie w trudnych sytuacjach – także tych codziennych – by zawsze opowiadać się za Bogiem.

Niedaleko jest San Giovanni Rotondo, gdzie przebywał św. Ojciec Pio. Jedną z pokut, którą często zadawał swoim penitentom, była pielgrzymka do św. Michała Archanioła. On sam wiele razy tam pielgrzymował. Był świadom tego, jak potężny to jest archanioł, obrońca, który może pomóc każdemu człowiekowi.

W Rzymie nawiedzimy grób św. Jana Pawła II, będziemy uczestniczyć w audiencji Ojca Świętego Franciszka. Zobaczymy też Asyż i wiele innych miejsc, gdzie znajdują się ślady świętych Kościoła.

Czy po Mszy Świętej powinno się odmawiać modlitwę do św. Michała Archanioła?

Jest jak najbardziej wskazana, to nie ulega wątpliwości. Coraz więcej parafii – nie tylko w Polsce – wraca do tego zwyczaju. Głosiłem niedawno rekolekcje w Grodzisku Dolnym, gdzie sami kapłani diecezjalni wprowadzili tę modlitwę, ponieważ widzieli taką potrzebę. Jeżdżąc po Polsce, w prawie 90% kościołów spotykam się z tą modlitwą. Jest ona zresztą nazywana małym egzorcyzmem.

Dlaczego więc nie jest ona w dzisiejszych czasach odmawiana w każdym kościele?

Trudno mi odpowiedzieć. Jest to raczej pytanie do proboszczów tych parafii. Natomiast ja sam zachęcam, by wprowadzać modlitwę do św. Michała Archanioła po Mszy Świętej. Proboszczowie sami zobaczą, jak bardzo ten święty może pomóc w parafii.

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w tej pięknej inicjatywie rekolekcji i pielgrzymki organizowanej przez „Miesięcznik Egzorcysta”.

 

cena


CENA: 2550 PLN + 90 EURO/ bilety wstępów, przewodnicy miejscowi/

Możłiwość płatności ratalnej. Rata już od 68 zł miesięcznie!

CENA ZAWIERA:

• autokar Lux 4 -  letni mercedes,toaleta, VIFI, kawa, herbata/odpłatnie/
• hotele 3*, pokoje dwuosobowe z łazienkami
• dwa posiłki dziennie + kawa,  herbata, woda,
• ubezpieczenie NNW i KL w tym choroby przewlekłe,
• opieka przewodnika – jeździ do Włoch z grupami od 15 lat

  • CENA NIE ZAWIERA: ubezpieczenia od rezygnacji z pielgrzymki.
  • UWAGA: Należy wziąć paszport lub dowód osobisty

Nie ma nocnych przejazdów!!!!

zapisy

Zapisy znajdują się pod tym linkiem: http://monumen.pl/content/14-pielgrzymki

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 23 październik 2017 07:16

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • teolog, historyk, redaktor

  • reporter, eseista, publicysta, reżyser, producent filmowy i telewizyjny. Założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Fronda” (do maja 2012), redaktor naczelny tygodnika „Ozon” (2005-2006), autor wielu książek, albumów, licznych artykułów. Jest laureatem wielu nagród dziennikarskich, filmowych i wydawniczych.
    W 2011 r. Prezydent Węgier Pál Schmitt odznaczył Grzegorza Górnego Rycerskim Krzyżem Zasługi dla Republiki Węgierskiej.

  • marianin, teolog moralista,
    dyrektor Ośrodka Wsparcia
    Płodności

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions