środa, 02 październik 2019 12:16

Charyzmaty są w Kościele

W chwili obecnej, kiedy z różnych stron słyszy się o zagrożeniu jedności Kościoła i o zagrożeniu wiary w Chrystusa, niezbędne jest przypomnienie fundamentalnej prawdy wiary, że za Kościół, jego istnienie, siłę i przyszłość odpowiedzialny jest Duch Święty. Kluczowym słowem w wyjaśnieniu tej boskiej genezy Kościoła jest słowo „charyzmat”.

Do wszelkich Bożych spraw należy podchodzić z pokorą i ufnością. Charyzmaty jako szczególne dary Bożej łaski stwarzają taką sposobność. Duch Święty udziela ich według własnej woli i uzdalnia do ich przyjęcia. Sami raczej nie dalibyśmy rady. Okazuje się, że jest ich wielka ilość, pojawiają się coraz to nowe, dotąd nieznane, dostosowane są bowiem zawsze do bieżących wyzwań dla Kościoła i chrześcijan w świecie. Katechizm Kościoła katolickiego podkreśla, że charyzmaty są udzielane „w celu budowania Kościoła, dla dobra ludzi oraz ze względu na potrzeby świata”. Mają charakter służebny, co oznacza, że obdarowany nie zachowuje ich dla siebie jako swą umiejętność, ale służy innym.

W związku z zamieszaniem pojęciowym w kwestii charyzmatów, narosło wiele nieprawdziwych opinii i przekonań. Główną wydaje się być częste przeciwstawianie funkcji charyzmatycznej i hierarchicznej Kościoła. Wystarczy sobie jednak uświadomić, że obie te funkcje, jak struktura i dynamika, są dziełem Bożej Opatrzności. Niektórzy szukają ich poza Kościołem lub na jego obrzeżach, gdy tymczasem najpełniej są właśnie w Kościele, bo Duch Święty jest i działa w Kościele nieprzerwanie od samego początku. W tym miejscu ujawnia się podstawowa cecha postawy charyzmatyka, jaką jest posłuszeństwo przełożonym. Warto pamiętać regułę, którą sformułował ojciec duchowny Ojca Pio: „Władza może się pomylić, posłuszeństwo nie myli się nigdy. Sam Bóg nigdy nie zwolnił żadnego świętego z posłuszeństwa władzy”.

Innym przesądem jest opinia o niezwykłości i wyjątkowości charyzmatów, że otrzymują je nieliczni, oraz o spektakularności, która ma bardziej szokować niż pomagać, np. charyzmat uzdrawiania. Jednak nie są to jakieś niezwykłe czy nawet paranormalne zdolności ekscentryków. Nie są dane po to, by ktoś miał się nimi szczycić czy popisywać.

Te wszystkie nieporozumienia natychmiast wykorzystuje szatan. Widzi w tym bowiem okazję do odciągnięcia wiernych od swych pasterzy poprzez pomniejszanie wartości kapłaństwa i kuszenie do nieposłuszeństwa. Albo też, wzniecając ducha niezwykłości i nowinkarstwa, odciąga uwagę od istoty posługi charyzmatami w stronę cech drugorzędnych. Ktoś zatem miałby się nimi szczycić i szokować, nie zaś służyć wiernym i Kościołowi.

Zdarza się i tak, że zły duch sam nieraz ich „udziela”, podszywając się pod prawdziwego Dawcę Łaski. Dlatego ważne jest roztropne rozeznanie ducha charyzmatów, na co Kościół ma sprawdzone sposoby – doktrynę na ten temat wyłożył m.in. w liście Kongregacji Nauki Wiary do biskupów Kościoła Iuvenescit Ecclesia. W rzetelnym rozeznaniu żadna sztuczka diabła się nie ukryje, ponieważ  sam Duch Święty uzdalnia do takiego rozeznania.

Artur Winiarczyk

Redaktor Naczelny miesięcznika Egzorcysta

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • egzorcysta archidiecezji koszyckiej na Słowacji.

  • Dr Hunter Baker profesor nauk politycznych na Union University w Jackson (Tennessee, USA).

    Autor głośnej książki „The End of Secularism” (2009). Laureat (2011) prestiżowej nagrody Michael Novak Award przyznawanej przez Acton Institute. 

  • były instruktor karate combat (trzeci dan)

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions