poniedziałek, 01 styczeń 2018 12:03

Cud uwolnienia

Napisał

Przekroczenie Prawa Bożego to jedna z najbardziej znanych definicji grzechu. Człowiek, wiedząc, co jest bezprawne, z przekorą obiera drogę postępowania, które Bóg potępia. Skoro grzech jest wykroczeniem przeciwko Bogu, to tylko Bóg może grzech odpuścić, to znaczy okazać swoją łaskawość. I w ten sposób dary łaski Bożej najpierw są kojarzone z usprawiedliwieniem grzesznika bądź ułaskawieniem.

Historia grzechu pierworodnego jednak wiąże się z kuszeniem przez zbuntowanego anioła. Naturą szatana jest sprzeciw wobec hojności i dobroci Boga względem stworzeń, co sprawia, że człowiek grzesząc, wchodzi w obszar zainteresowania szatana. Ponieważ mit o jego absolutnej sile został obalony przez Chrystusa podczas odkupieńczej męki, to szatan dzisiaj zmienił taktykę kłamstwa, mamiąc ludzi obietnicami pięknego życia wyzwolonego z zasad.

Jak wygląda dziś świadomość grzechu? Atrofia sumienia jest w głównej mierze wynikiem kreowania przez liczne organizacje lewicowe, libertyńskie i masońskie nowej kultury, w której punktem odniesienia dla postępowania człowieka nie jest prawo Boże ani sumienie, lecz subiektywna ocena człowieka. Jan Paweł II ostrzegał Kościół przed zgubnymi wpływami ateistycznych filozofii. One pod płaszczykiem akademickiej rzetelności naukowej kreują mit o tym, że za naukową może uchodzić jedynie negacja Boga, a nie Jego afirmacja.

Przypominanie katolikom o grzechu może pełnić bardzo ważną rolę ewangelizacyjną, gdyż nie tylko uratuje ich przed uśpieniem sumienia czy popadnięciem w sidła Złego, ale także uświadomi im wagę odkupienia dokonanego przez Chrystusa.

Odpuścić grzech, wymazać jego skutki może tylko Bóg. Człowiek skrzywdzony może innemu przebaczyć, nie żywić urazy, ale nie ma mocy unieważnienia. Bóg, który jest Panem całej rzeczywistości, także rzeczy przeszłych i przyszłych, może taki cud unicestwienia uczynić. Nie sprawia On, że zło, które się dokonało, nie wydarzyło się – nie manipuluje historią ani pamięcią o niej. Sprawia jednak coś takiego, że zło, które co do faktów się wydarzyło, nie ma swej „mocy”, czyli jest tak, jakby się nie wydarzyło. Dlatego Bóg nie wypomina człowiekowi darowanych przewinień, jak czynią to czasami ludzie. Człowieka, którego uwolnił z postronków grzechu, traktuje jak nowe stworzenie, czyste i wolne. I taką wolnością nas Bóg obdarza. Dlatego co bardziej wrażliwi ludzie po spowiedzi, nawet psychicznie, a wręcz i fizycznie, odczuwają lekkość, przestrzeń, radość. Człowiek jednak zapłacić musi za to dawką stresu i wstydu oraz ukorzenia się, gdy odkrywa te ciemne sprawki przed kapłanem, też człowiekiem. Jednakże dzięki łasce wiary pochodzącej od Ducha Świętego w spowiedzi spotykamy się z miłosiernym wzrokiem Jezusa, co nie tylko obniża stres, ale i wzmacnia pragnienie wyrzucenia z siebie nagromadzonych ciężarów. Spowiedź święta jest jakby prysznicem, po którym człowiek wychodzi rześki – penitent z łaską uwolnienia, a kapłan z łaską zapomnienia.

Artur Winiarczyk

Redaktor Naczelny miesięcznika Egzorcysta

Najnowsze od Artur Winiarczyk

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen.

  • teolog, antropolog, moralista, pracownik naukowo-dydaktyczny KUL

  • przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów (A.I.E.)

Już 42 pozycjie


Powered by JS Network Solutions