wtorek, 24 październik 2017 19:05

Złudzenie samozbawienia

Napisał

Eksterioryzacja, czyli tzw. Wychodzenie z ciała to, jak potwierdzają liczne świadectwa oraz znawcy przedmiotu, fenomen, który – choć jest realnie doświadczany – pozostaje jednak owiany nie tyle może tajemnicą, co mgłą zamazującą obraz. Nie jesteśmy bowiem w stanie poddać go badaniom powtarzalnym. Dlatego wymyka się nauce, pozostając do dyspozycji paranauce. Treść tych doznań zaciera się tak jak treść snów.

Kolejna sprawa to pojawianie się w OBE wizji różnych postaci, które najczęściej są określane mianem „ducha przewodnika”, bądź też utożsamiane z bytami astralnymi, kosmitami, mieszkańcami innych planet, złośliwymi stworami, demonami. Mówi się o strachu i panice jaka towarzyszy tym doświadczeniom. Najpierw, gdy widzi się swoje ciało, wtedy wpada się w panikę, bo nie wiadomo jak wrócić – może już umarłem?

Powodowanie takich doświadczeń przy pomocy określonych technik kontroli procesów myślowych, podobnie jak świadome śnienie, prowadzi do stanów niepożądanych, takich nawet jak myśli samobójcze. Większość świadectw potwierdza opinię teologów, że OBE są formą okultyzmu. Dlatego stawiają oni pytanie: co na to Kościół i Pismo święte? Można jednak pytanie odwrócić, by otrzymać odpowiedź nie wprost. Co mianowicie te spotykane duchy mówią o Kościele i Bogu? Na ogół nie mówią źle, przynajmniej nie od razu. Starają się być przyjazne, choć, gdy napotykają opór, stają się bardziej aroganckie i agresywne. O Bogu też nie wypowiadają się w samych superlatywach. Tyle chyba wystarczy.  

Do czego potrzebny jest nam jakiś duchowy doradca czy przewodnik? Nie znamy go, nie wiemy kim jest i komu tak naprawdę służy. Wiemy natomiast dobrze, że mamy przy sobie znakomitego przewodnika, Anioła Stróża, który gotów jest we wszystkim pomóc. Z jakiej racji miałby być jeszcze konkurencyjny duch? Dodatkowo możemy odwoływać się do świętych, z Matką Bożą na czele, i przede wszystkim Boga, który wzywany w sytuacjach trudnych, zawsze jest z pomocą. W tym kontekście poszukiwanie bytów duchowych na innych planetach czy w zaświatach to marna perspektywa.

Praktyka wychodzenia z ciała jest jednak inspirowana określonym światopoglądem: jest to owoc duchowości New Age.

New Age nie jest religią, lecz duchowością samoubóstwienia człowieka, a zarazem humanizmem antropocentrycznym. Ponieważ duchowość Dalekiego Wschodu wyrasta na gruncie panteizmu i brakuje w niej koncepcji Boga osobowego, transcendentnego w swoim bycie i w swoim działaniu wobec świata, stąd w miejsce tego typu uniwersalnej duchowości można włożyć dowolną koncepcję lub technikę samorealizacji i samozbawienia. Silne doznania, które towarzyszą praktyce wychodzenia z ciała, dają namiastkę religii, bo jest w tej praktyce doświadczenie misterium własnego bytu oraz pewnej umiejętności wnikania w jej duchową przestrzeń. Wszystko to jednak jest złudzeniem religii i „kuszeniem demonów” celem podtrzymania złudzenia samozbawienia.

Ostatnio zmieniany wtorek, 24 październik 2017 20:23
Artur Winiarczyk

Redaktor Naczelny miesięcznika Egzorcysta

Najnowsze od Artur Winiarczyk

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions