Wydrukuj tę stronę
sobota, 13 wrzesień 2014 19:05

Czy artyście wszystko wolno?

 

 

Czemu mają służyć bluźniercze prowokacje brytyjskiego wokalisty w klipie do utworu „The Next Day” z płyty o tym samym tytule, wydanej w marcu 2013 roku? Ekscentryczny artyzm, którym wokalista próbuje kamuflować uderzający w chrześcijaństwo przekaz, stanowi tylko przykrywkę, gdyż spod eleganckiego garnituru wyłania się wizerunek zimnej, wyrachowanej, wręcz szatańskiej postaci.

 

Przykłady szyderczych bądź bluźnierczych odwołań do chrześcijaństwa w zachowaniu muzyków rockowych są nader liczne. Rob Halford z grupy Judas Priest, Bon Scott z AC/DC, Mike Patton z Faith No More czy Jared Leto z 30 Seconds to Mars podczas koncertów ubierają się (albo ubierali – wokalista AC/DC zmarł w 1980 roku) w szaty liturgiczne lub koloratkę. Leto podczas koncer-tu w West Palm Beach 8 sierpnia 2014 roku założył na głowę koronę, upodabniając się do Chrystusa. W kontek-ście utworów 30 Seconds to Mars – jak np. „Up in the Air”– przepełnionych okultystyczną i satanistyczną symboli-ką, trzeba tę „przebierankę” odbierać jako celowy ma-newr podkreślający antychrześcijański charakter zespo-łu. Lucyfer, moc, sława – to słowa z kompozycji „Brave New Word”, wyśpiewywane przez Jareda Leto.

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 16:53
Grzegorz Kasjaniuk

redaktor, dziennikarz i publicysta muzyczny

Najnowsze od Grzegorz Kasjaniuk

Artykuły powiązane

2 komentarzy