środa, 17 luty 2021 15:02

Maryja ocaliła dziecko przed aborcją

Napisał

„Wróć, synu, wróć!” – woła Ojciec nieustannie i poprzez ufność prowadzi nawet największych buntowników do żalu za grzechy, nawrócenia oraz posłuszeństwa Jego woli w każdej sytuacji.

Taki zwrot nie dokonuje się automatycznie, po upadku w grzech. Trzeba niekiedy długiej serii błędów (cena wolności!), by wreszcie zrozumieć, o co w tym życiu chodzi i wyciągnąć ręce do Boga. On z nieskończoną miłością odnajduje zagubioną owcę i przywraca rodzinie.

Wybór ze wstydu

„Kiedy życie wymykało się spod kontroli, wszystko, czego się dotykałam, rozpadało się, nic mi nie wychodziło. To wpędzało mnie w obłęd; gniew, złość i gorycz towarzyszyły mi każdego dnia. Nienawidziłam nocy, źle spałam. Emocje brały górę nade mną: smutek, gorycz i bezsens. Mama doradzała wizytę u psychiatry. Świat daje nam rozwiązania; wystarczy wziąć tabletkę i uśpić w sobie gniew, złość, może i demona, przeżywać życie nierealnie. Nie zdecydowałam się, wstyd był silniejszy. Zawsze chciałam uchodzić za osobę silną.

Ktoś jednak musiał mi pomóc. Wymyśliłam sobie, że to może być Bóg. Nigdy przedtem nie prosiłam Boga o pomoc. Dla mnie relacja z Nim była tylko suchym faktem, moja wiara była martwa, ale zdecydowałam się, żeby nie pójść do psychiatry. Nie było w tym nawrócenia, wybrałam tę drogę ze wstydu. Ze swej strony obiecałam, że w zamian będę uczestniczyć w piątkowej mszy świętej. I tak zrobiłam”.

Biznes – nowa „gwiazda przewodnia” – nic nie dzieje się bez interesu. To kupieckie myślenie przenosimy na sprawy wiary: żeby coś dostać od Boga, trzeba Mu coś dać (niemal Go przekupić). Nie mamy potwierdzenia przyjęcia umowy przez Pana Boga, ale zakładamy je: „Przecież ja się umówiłem!”. Można szukać Boga… w zły sposób.

„To moje chodzenie trwało ponad rok. Niewiele się zmieniło. Dziś oceniam, że niewiele światła dochodziło do mnie. Nawet nie oczekiwałam zmiany mnie samej, czekałam na cud, że inni zmienią się pod wpływem mojej modlitwy, ja nic sobie nie wyrzucałam, ale otoczeniu obok mnie bardzo wiele. Na tej drodze byłam przegrana”. To kolejne błędy w naszej „dyplomacji” z Bogiem: oczekiwanie cudu za tak małą cenę! W dodatku cudem miała być przemiana świata, który nas otacza, bo sobie nic nie zarzucamy. Sam fakt zwrócenia się do Boga zostaje jednak przez Niego doceniony. Dobry Pasterz może już zacząć naprowadzać zagubioną owcę na właściwą drogę. Na tę chwilę Bóg „schował” miły prezent: rolę Matki Bożej w rodzinie, rolę najlepszej Wychowawczyni.

ks. Marian Rajchel

egzorcysta, kierownik duchowy, rekolekcjonista, wykładowca psychologii, społecznik, organizator przemyskiej katolickiej rozgłośni radiowej „Ave Maria


Drodzy Czytelnicy,

okladka E099 1120

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat nowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Śmierć - brama do życia. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • redaktor naczelny
    czasopisma „Królowa
    Różańca Świętego”

  • trener rozwoju osobistego, członek Rady Konferencji Episkopatu Polski, związana z Ruchem Światło-Życie

  • franciszkanin, doktorant UPJPII, rekolekcjonista, pomysłodawca akcji: „Obudź się! możesz Więcej”

Już 67 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem