niedziela, 03 maj 2020 09:06

Kościół żyje w czasach ciemności

Napisał

Z ks. dr. Radosławem Siwińskim, egzorcystą diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej,

rozmawia dr Mariusz Błochowiak

 

Jak to się stało, że filozof został egzorcystą?

Historia jest długa. W 2001 r. mieszkałem w maryjnym sanktuarium we Francji, w Cotignac, gdzie Matka Boża się objawiała. Doświadczaliśmy tam wielkiej mocy Matki Bożej. Jeden z naszych  braci, który przyjeżdżał do Polski na zjazdy egzorcystów, Paul-Marie de Mauroy, był egzorcystą. Pierwszy raz byłem świadkiem egzorcyzmów, mając 25 lat.

Wiele rozmawiałem z o. Paulem, bo mieszkał obok mnie. Mówił mi wiele o tych rzeczach. Zacząłem zdobywać wiedzę na ten temat. Powiedział mi, że wtedy we Francji było 80 egzorcystów, a 60 nie wierzyło w istnienie diabła. Oni wysyłali ludzi do psychologów i psychiatrów. Tylko 20 z nich wierzyło w diabła. Do tego egzorcysty były przeogromne kolejki. Ludzie przychodzili z dręczeniami, ale byli też i opętani. Wcześniej o. Paul był egzorcystą w parafii. Przeniósł się jednak do sanktuarium maryjnego, ponieważ tu jest Matka Boża i złe duchy odchodziły o wiele szybciej od ludzi.

Sporo o tym myślałem, interesowałem się tym. Później spotkałem księdza na parafii, który wprowadził mnie w modlitwę o uwolnienie. Kiedy natomiast byłem w Krakowie, poznałem księdza, z którym posługiwałem przy modlitwach o uwolnienie. Posługiwaliśmy też przy egzorcyzmach.

Pewnego dnia pojawił się człowiek, który wyszedł z opętania. On mocno wprowadził mnie w świat złego ducha. To był czas, kiedy zaczęliśmy głosić Jezusa. Jestem odpowiedzialny w diecezji za nową ewangelizację – to zadanie wyznaczył mi mój biskup.

Zaczęliśmy więc głosić Pana Jezusa, a w związku z tym, że jesteśmy nad morzem, głosiliśmy na deptakach nadmorskich, w miejscowościach nad samym morzem. Pewnego dnia biskup, widząc ogromne dzieło ewangelizacyjne, zrozumiał, że skoro tyle głoszę Jezusa, pięknie byłoby mieć władzę od biskupa, by móc wykonywać egzorcyzmy. I tak się stało. Gdy wróciłem z Krakowa, biskup powiedział, że będę egzorcystą. Ja na to spojrzałem jako na możliwość jeszcze szybszego przychodzenia z pomocą ludziom utrudzonym. Czy istnieje sprzeczność między filozofią a egzorcyzmami?

Nie ma. Niektórzy się dziwią, bo niesłusznie przeciwstawiają pobożność wiedzy. Niedawno prosiłem biskupa, aby ktoś inny był egzorcystą. Biskup się nie zgodził, więc odebrałem to jako łaskę Boga.


Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat kwietniowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Sakramentalia - znaki Bożej opieki. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”

Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 61 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Drodzy Czytelnicy,

wspierajmy się nawzajem w tym trudnym czasie! Temat kwietniowego numeru „Miesięcznika Egzorcysta to Sakramentalia - znaki Bożej opieki. Zakupów możesz dokonać w naszej księgarni internetowej MONUMEN.PL

Polecamy

  • najnowszy numer „Miesięcznika Egzorcysta”, również w wersji cyfrowej.
  • prenumeratę „Miesięcznika Egzorcysta” w wersji papierowej lub cyfrowej
  • duży wybór książek oraz archiwalne numery miesięcznika, także w wersji cyfrowej oraz
  • dewocjonalia.

Nie musisz wychodzić z domu. „Miesięcznik Egzorcysta” i książki prześlemy na Twój adres.

Bądźmy razem

Zespół „Miesięcznika Egzorcysta”