sobota, 05 styczeń 2013 20:53

Napiszę o tobie...

Całemu światu opowiem o tobie. Wykrzyczę twoje plany. Cały świat pozna wszystkie twoje tajemnice. Nieważne, że odkryję swoje sekrety, niech się śmieją ze mnie. Część z nich zrozumie, bo to samo przeżywa. Napiszę o tobie. Bóg już od jakiegoś czasu sugeruje mi, bym dawała świadectwo o tym, co przeszłam. Ksiądz mi powtarza,że przyjdzie taki czas.Może właśnie nadszedł.

 

Bogu dziękuję, że pozwolił mi zejść na samo „dno piekła”, bym się w końcu opamiętała i chwyciła Go za rękę. W całej tej tragicznej dla mnie przeszłości zawsze i wszędzie był Jezus, cichy i pokorny. To dzięki Jego obecności nie zeszłam na drogę nierządu i przestępstwa, nie targnęłam się na swoje życie ani na żadne inne, choć wielokrotnie demon mnie do tego namawiał i byłam od tego o krok. Byłam kiedyś z przyjaciółmi na kawie u pewnego księdza z mojej parafii. Rozmawialiśmy o przykazaniach.  Kolega zapytał o grzech cudzołóstwa. Siedziałam na fotelu, naprzeciwko ksiądz, obok na tapczanie inni. Nagle poczułam, jakby ktoś odebrał mi władzę w nogach. Jakby niewidzialna siła sparaliżowała moje ciało. 

Widzisz go – usłyszałam głos demona – jak patrzy? Mówi o rzeczach, na których się kompletnie nie zna. Serce mi waliło, pot spływał po czole, nie mogłam wydusić słowa. Nie słyszałam nic, prócz mrocznego głosu obok mnie. Zapadła ciemność. Zostałam w niej tylko z księdzem, siedzącym naprzeciw mnie, ale będącym jakby nie w moim świecie. Gdzie są wszyscy?, zapytałam. – Nikogo tu nie ma, odpowiedział demon. – Tylko ja, ty i on. Chcę tylko jednego. – Czego? – Zabij go!

Ostatnio zmieniany piątek, 04 wrzesień 2015 16:06

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions