sobota, 27 lipiec 2019 08:48

Miłosierdzie ostatnie słowo Boga do ludzi cz.2

Z ks. dr. Grzegorzem Bliźniakiem, założycielem wspólnoty Misjonarzy Jezusa Miłosiernego,

rozmawia dr Mariusz Błochowiak

 

Czym jest Boże Miłosierdzie?

Zacytowałbym słowa ks. Michała Sopoćki, który mówi, że Boże Miłosierdzie jest to miłość Boga pochylająca się nad ludzką nędzą. Miłosierdzie to miłość Boga w stosunku do nas, nędznych ludzi. Nieraz się zastanawiam, dlaczego Jezus chciał, by taka wspólnota kapłańska głosząca orędzie Bożego Miłosierdzia powstała. Przecież jest tyle różnych wspólnot na świecie, a tu kolejna. Dochodzę do wniosku, że dzisiejszy świat może uratować tylko miłosierdzie. Tak mówi Jezus do s. Faustyny. Dzisiejszy świat tak bardzo daleko odszedł od Boga. Może go uratować tylko ta miłość, która zamknie oczy na wszystko, co się dzieje, i ogarnie biednych ludzi, a następnie ich uzdrowi i przemieni. Orędzie Bożego Miłosierdzia i nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia są na czasy ostateczne. Stąd uważam, że nasza wspólnota jest wspólnotą na czasy ostateczne. A jestem głęboko przekonany  i mam tysiące dowodów w „Dzienniczku św. Faustyny” oraz w innych źródłach, że czasy, w których żyjemy, są bezsprzecznie czasami ostatecznymi. Potwierdza to też obserwacja.

Co to znaczy, że są ostateczne? Czy niedługo będzie koniec świata?

Absolutnie nie w tych kategoriach! Nikt nie wie, kiedy będzie koniec świata. Ja rozumiem to w takich kategoriach, że następuje koniec pewnego etapu historii ludzkości. Weźmy pod uwagę chociażby objawienia w Fatimie, w których Matka Boża mówi o końcu świata. Kiedy byłem proboszczem we Włoszech, poznałem kapłana, który przyjaźnił się z s. Łucją. Prosty proboszcz, staruszek, wielokrotnie jeździł do Fatimy. Znał osobiście Łucję. Wielokrotnie mi powtarzał, że w ostatnim objawieniu z października 1917 r. Matka Boża mówiła o końcu świata.

Słuchałem trochę z przymrużeniem oka, ale ostatnio znalazłem potwierdzenie słów tego księdza. Matka Najświętsza powiedziała Łucji, żeby ludzie nie obrażali więcej Jej Syna, ponieważ już jest bardzo obrażany. Obiecała, że jeżeli ludzie się nawrócą, wojna na świecie się skończy (trwała wtedy I wojna światowa), natomiast jeżeli się nie nawrócą, świat się skończy. Matka Najświętsza użyła w objawieniach fatimskich słów „koniec świata”. Kiedy my myślimy o końcu świata, często mamy na myśli koniec całego wszechświata. Myślę, że należałoby to rozumieć raczej w kategoriach końca pewnej rzeczywistości, w której żyjemy.

dr Mariusz Błochowiak

Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen. Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 57 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions