środa, 27 luty 2019 09:21

Już się nie lękam

Napisane przez Magda

Przez kilka lat czułam lęk. Spałam przy zapalonej lampce nocnej, bo obok siebie czułam czyjąś obecność.

Wychowałam się w bardzo religijnej rodzinie. W każdą niedzielę uczestniczyłam we Mszy Świętej. Ponadto często uczestniczyłam z rodzicami w nabożeństwach majowych, czerwcowych czy Gorzkich Żalach.

Świat rozrywki

Dosyć późno związałam się z pewnym mężczyzną i byłam z nim parę lat. W tym czasie poznałam świat, jaki znałam jedynie z telewizji i kolorowych magazynów. Był to świat dużych pieniędzy, rozrywki i wszechobecnego seksu. Przestałam uczęszczać do kościoła, do czego przyczyniły się m.in. częste wyjazdy za granicę. Z czasem świat, którym się zachwycałam i który po prostu chłonęłam, zaczął mi przeszkadzać, ciążyć. Bezskutecznie próbowałam się od niego odseparować. Wpadłam w grzech onanizmu. Niestety, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że jest to grzech.

Nigdy się z tego nie spowiadałam. Zaczęłam praktykować rozwijanie swojego umysłu poprzez różne kursy. Po skończeniu jednego z nich nawiązałam kontakt z duchem,  który zaczął mnie prześladować: ujrzałam twarz potwora. Była ona przerażająca. Miałam wrażenie, że duch chce mi wyrwać duszę, chce mnie zabić.

Od kilku lat miałam kłopoty ze snem – nieustanny natłok myśli nie dawał mi spać. W związku z tym, co jakiś czas brałam leki nasenne. Mimo to sytuacja nie uległa żadnej poprawie, postanowiłam więc skontaktować się z księdzem egzorcystą. On powiedział, że jestem zniewolona i że egzorcyzmy są konieczne. Już po kilku pierwszych modlitwach moje trudności ze snem zupełnie ustąpiły.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 55 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions