środa, 09 styczeń 2019 07:22

Rozeznawanie duchów w posłudze egzorcystycznej

Napisał

Kilka lat temu, nie będąc jeszcze egzorcystą, podczas indywidualnej modlitwy nad pewną osobą zauważyłem, że pomijała ona niektóre słowa z tekstu. Były to imiona Boskie i Najświętszej Maryi Panny. Okazało się, że ich pomijanie nie wynikało z pośpiechu ani ze złej woli. Osoba ta nie mogła ich wymówić, ponieważ coś blokowało ją od wewnątrz.

Ten epizod był początkiem mojego osobistego doświadczenia w rozpoznawaniu duchów u osób dręczonych. Z czasem dowiedziałem się, że jednym ze znaków rozpoznawania problemów duchowych, spowodowanych przez złego ducha, jest awersja do rzeczy świętych. Przekonałem się też, że właściwa diagnoza osoby dręczonej nie jest rzeczą prostą i wymaga dużego doświadczenia oraz zestawienia wielu znaków.

Zbadać stan duchowy i moralny

Funkcja egzorcysty przyciąga wiele osób doświadczających różnego rodzaju cierpień i problemów. Czasami złe samopoczucie albo przekonanie, że ktoś życzył źle, jest powodem, by podejrzewać ataki złego ducha i udać się do egzorcysty w celu uwolnienia. W takich przypadkach szczera rozmowa, wspólna modlitwa, sakrament pojednania, wezwanie Imienia Jezus przed Najświętszym Sakramentem sprawiają, że osoba doznaje przemieniającej mocy łaski Bożej. Nie zawsze jednak tak się dzieje. W cięższych przypadkach rozpoznanie stanu osoby wymaga większego wysiłku, a właściwa diagnoza pozwala na zastosowanie odpowiednich środków – interwencji specjalisty (lekarza, psychologa czy psychiatry) bądź też odmawiania egzorcyzmu w celu uwolnienia osoby od demonicznych mocy.

O. dr Krzysztof Modras OP

doktor patrologii, dominikanin, egzorcysta archidiecezji lubelskiej

Najnowsze od O. dr Krzysztof Modras OP

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 49 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Powered by JS Network Solutions