sobota, 15 luty 2020 14:04

Materializacja podczas egzorcyzmu a prerogatywy Stwórcy

Napisał

Ks. Dariusz Piórkowski SJ na portalu deon.pl popełnił ten oto wpis, na który odpowiedział egzorcysta ks. Andrzej Grefkowicz artykułem zamieszczonym na stronie „Miesięcznika Egzorcysta”.

Publikacja ks. Grefkowicza spotkała się z odpowiedzią zamieszczoną ponownie na portalu deon.pl

Przede wszystkim należy uznać za godne ubolewania to, że kolejny kapłan katolicki (po ks. dr. Strzelczyku) dołączył do chóru tych, co próbują publicznie ośmieszyć i włożyć między baśnie klątwy, przekleństwa, magię czy czary:

„W dodatku wszystko kojarzy się z przekleństwami, zaklinaniami i odczynianiem czarów rodem z baśni i legend.”

„Rzucanie przekleństw to jak historie o czarownicach.”

Pewnie to ks. Piórkowskiego zdziwi, ale czarownice też istnieją i wyrządzają realne zło.

Nie czas tu i miejsce, żeby analizować tego typu postawy, jak ks. Piórkowskiego, ale można ją skrótowo określić jako wynikającą z ignorancji i arogancji. Ignorancji, która nie chce się dać pouczyć i zgłębić wiedzy w temacie. I arogancji, która wypowiada się na temat, na którym się nie zna. Niestety mentalność celebrycka przeniknęła też do niektórych duchownych, którzy czerpiąc ze swoich świeckich wzorców są ekspertami we wszystkich dziedzinach. Cierpią na tym wierni, którzy sa wprowadzani w błąd.

Mówienie o diable i jego działaniu staje się zaraz pretekstem do ogłaszania wszem i wobec, że mówi się o nim za dużo, że wszędzie się widzi diabła. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, o czym można się przekonać pytając wiernych, czy w ogóle i na ile są nauczani przez swoich duszpasterzy o szatanie i współczesnych zagrożeniach duchowych. Ten sam problem dostrzegł Sługa Boży abp Fulton Sheen „Jest prawie niemożliwością znaleźć dziś teologa, który pisze o szatanie, chyba że po to, aby zanegować jego istnienie. Nie dzieje się tak w literaturze. Nie dzieje się tak w psychiatrii. Dzieje się tak tylko w teologii.” ("Through the Year with Fulton Sheen", 1985 r.)

O istnieniu i realnej skuteczności magii i co z tego wynika, również przekleństw, pisali już Ojcowie Kościoła. O magii i jej skuteczności pisał św. Tomasz:

„Św Tomsz z Akwinu, Summa Contra Gentiles:
[..] Jest zatem jasne, że skuteczność sztuk magicznych, posługujących się tymi figurami, by wywołać pewne skutki, nie pochodzi od czynnika działającego z konieczności natury, lecz od jakiejś substancji intelektualnej, działającej przez intelekt. Okazuje to samo i nazwa, którą tym figurom się nadaje, nazywając je symbolami. Symbol bowiem jest to znak. Przez to rozumiemy, że posługują się tymi figurami tylko jako znakami, okazywanymi jakiejś naturze obdarzonej intelektem.

[...] Tymi słowami Porfiriusz opisuje dostatecznie jasno niegodziwość szatanów, z których pomocy korzystają sztuki magiczne. I tylko tego nie można przyjąć, że mówi, iż ta niegodziwość jest dla szatanów naturalna.” (Ks. III, Roz. 105: "SKĄD POCHODZI SKUTECZNOŚĆ DZIAŁANIA MISTRZÓW MAGII”).

Ale św. Tomasz też już dzisiaj nie jest autorytetem w tych kwestiach.

Skoro szatan, magia i jej różne formy istnieją, a więc są częścią rzeczywistości i szkodzą ludziom, to należy o tym konkretnie mówić, żeby skutecznie przestrzegać. Nie należy dawać się uwieść pseudoewangelizacyjnej modzie, która chce izolować wiernych przed prawdziwym, również brutalnym światem, który „cały leży w mocy Złego"(1 J 5, 19)”. Patrząc na to, co się dzisiaj dzieje choćby w sferze idei w świecie i Polsce, nie trudno to dostrzec. Jednak jak ktoś zaczyna mówić o szatanie i jego działaniu, zaraz odzywa się kolejny chór, który nie wiadomo na jakiej podstawie wnioskuje a to manicheizm, a to, że diabeł jest silniejszy niż Bóg, bardziej od Niego skuteczny, a to, że poświęca mu się za dużo czasu, a to, że tropi się go wszędzie.

Ks. Piórkowski pisze, że „szatan nie jest stwórcą, a przypisuje się mu prerogatywy boskie, bo "materializuje" różne rzeczy.”

Materializacje nie są wynikiem mocy stwórczych. Szatan nie ma takiej zdolności. Działa jedynie i aż w ramach swojej anielskiej natury, która przewyższa ludzką. Materializacja jest określeniem zjawiska, które polega na „niespodziewanym pojawieniu się przedmiotów” (o. Bamonte) podczas egzorcyzmów. Nie wiadomo, jak to się dzieje, jaki jest mechanizm, ale z pewnością nie musi on polegać na stwarzaniu z niczego (ex nihilo). Wystarczy użyć istniejące już przedmioty lub atomy, z których składają się owe przedmioty. Naukowcy już dzisiaj potrafią manipulować poszczególnymi atomami. Nie można więc odmówić takich i dużo większych zdolności inteligencjom wyższego rzędu.

Ks. Piórkowski: Po czwarte, zajmowanie się tego typu sprawami i głoszenie ich wiernym podczas konferencji uważam za ośmieszanie Kościoła i samej Ewangelii.

A ja uważam, że ośmiesza się ten, który nie głosi całej prawdy, który unika tego, co w danych czasach uznawane jest za obciachowe, „średniowieczne”, dostosowuje nauczanie do tego, co współcześni ludzie nie wyśmieją.

Niezrozumiała jest też wypowiedź ks. Piórkowskiego, gdy mówi, że nie wierzy w diabła. Jest jak najbardziej uzasadnione mówienie zarówno o wierze w Boga, jak i wierze w diabła, bo oznacza to wiarę w ich istnienie.  Jedni wierzą, inni nie.

Ks. Piórkowski zauważa, że w Credo nie ma mowy o diable. Istotnie, ale jest w Modlitwie Pańskiej, który jest odmawiana podczas każdej mszy świętej i, miejmy nadzieję, codziennie przez każdego wiernego.

Na koniec można zadać pytanie, komu najbardziej zależy na tym, żeby nie mówić o diable i jego działaniu, jego metodach i strategiach? A jak już, to tylko tak ogólnie…najlepiej w wąskich kręgach specjalistów.

Ostatnio zmieniany sobota, 15 luty 2020 14:45
dr Mariusz Błochowiak

Wydawca "Miesięcznika Egzorcysta", prezes Zarządu wydawnictwa Monumen. Fizyk, pracował naukowo w Instytucie Maxa Plancka w Niemczech oraz instytucie badawczym SINTEF w Norwegii. Interesuje się metodologią i filozofią nauki oraz relacją między wiarą a nauką. 

3 komentarzy

  • Link do komentarza KRZYSZTOF niedziela, 29 marzec 2020 00:14 napisane przez KRZYSZTOF

    Nie wim co w takim razie ks. Napiórkowski robił przez wszystkie lata w seminarium ? Przecież ten człowiek kompletnie nie ma pojęcia czym jest misja Kościoła katolickiego i po co przyszedł na Ziemię nasz Zbawiciel ! To tak, jakby ktoś miał dyplom magistra chemii, a nie wiedział o istnieniu probówek. Poza tym, to kompletny upadek i kompromitacja tego wspaniałego zakonu.

    Raportuj
  • Link do komentarza Henryk czwartek, 26 marzec 2020 20:18 napisane przez Henryk

    Skoro Jezus powiedział do św. Piotra (Mt. 16, 21-24) "Zejdź mi z oczu szatanie! Jesteś mi obrazą, bo nie masz wyczucia spraw Bożych, a jedynie ludzkich" to czy teraz nie mówi tak również do tych kapłanów co zaprzeczają istnieniu szatana?
    A skoro tak to czy taki kapłan (aby nie powiedzieć szatan - Boże uchroń!) godnie sprawuje eucharystię - Święte świętych, Cud cudów, Tajemnice tajemnic?
    Wilki wdarły się do owczarni - no czy nie wierzyć, że masoneria (urzędowo byłe sspec.) wprowadziła i wprowadza swoich ludzi do owczarni?

    Raportuj
  • Link do komentarza Dr. Paul Kopetzky poniedziałek, 17 luty 2020 14:25 napisane przez Dr. Paul Kopetzky

    XXI stulecie relatywizmu dla wszystkich nas.

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Wszystkie numery

Piszą dla nas

  • dr filozofii, publicysta, autor i współautor kilkunastu książek na temat filozofii i historii Kościoła.

  • psycholog, terapeuta, kierownik Zakładu Psychologii AWF w Warszawie, członek Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich.

Już 61 pozycji

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem