wtorek, 20 czerwiec 2017 11:48

Wspomnienie bł. Księdza Bukowińskiego

Napisał
Fot. Wikimedia Commons Fot. Wikimedia Commons

Dzisiaj w Kościele obchodzimy wspomnienie błogosławionego księdza Władysława Bukowińskiego, apostoła Kazachstanu. Pod sowiecką okupacją prowadził tajne duszpasterstwo, dobrowolnie pozostał też w Azji i odmówił propozycji powrotu do Polski.

Piękną biografię polskiego kapłana napisał ostatnio ks. Aleksander Posacki SJ. – W czerwcu 1955 roku ks. Władysław odrzucił propozycję powrotu do Polski i zdecydował się zostać obywatelem ZSRR, by móc pełnić swą posługę w Kazachstanie. Była to zapewne trudna decyzja, ale ks. Bukowiński był całkowicie przekonany o jej słuszności. Krok ten świadczył o jego ofiarności i heroizmie oraz wielkim oddaniu Bogu i Kościołowi. Kto zna choćby w niewielkim stopniu realia sowieckiego systemu wie, że była to decyzja całkowicie heroiczna – czytamy w książce „Apostoł Kazachstanu i świadek Ewangelii. Błogosławiony ks. Władysław Bukowiński”. – „Główny sędzia zapytał się, dlaczego ja nie skorzystałem z repatriacji i pozostałem w Związku Radzieckim? Odpowiedziałem, że uczyniłem to ze względów ideowych, dla pracy duszpasterskiej wśród tak bardzo jej potrzebujących, a nie mających swoich kapłanów wierzących katolików Związku Radzieckiego. Ta moja odpowiedź najwidoczniej wyprowadziła z równowagi pana asesora. Otworzył on swoje usta i rzekł: „Co wy nam gadacie o jakichś względach ideowych? Jasną jest rzeczą, że wy zostaliście w Związku Radzieckim tylko ze względów materialnych. Wyście sobie obliczyli, że za wasze ‘treby’ (chrzty, śluby, pogrzeby, czyli ‘iura stolae’) wy uzyskacie większy dochód w Związku Radzieckim, niż moglibyście uzyskać w Polskiej Republice Ludowej i dlatego zostaliście w Związku Radzieckim” – kontynuował wątek sam ksiądz Bukowiński w swoich „Wspomnieniach”. Błogosławiony był też bardzo dosadny i potrafił jasno odpowiadać na zaczepki. – Gdybym ja kierował się względami materialnymi, to byłbym – proszę mi darować ostre słowo – idiotą, pozostając w Związku Radzieckim. W Polsce otrzymałbym kościół parafialny ze stałym dochodem i mógłbym w nim legalnie i spokojnie pracować, a w Związku Radzieckim muszę siedzieć na ławie oskarżonych – skwitował oskarżenia sowieckiego urzędnika ksiądz Bukowiński.

Istnieje też ważne świadectwo z więzienia z Łucka odnośnie Żyda, który był więziony razem z błogosławionym kapłanem podczas okupacji niemieckiej. – Żyd ten w czasie okupacji niemieckiej był w więzieniu w jednej celi ze śp. Ks. Bukowińskim. Z tej celi wszyscy ocaleli, więźniowie przypisują to ocalenie modlitwom ks. Bukowińskiego, który całymi dniami modlił się, nigdy nie odwracając wzroku od katedry. Mówił, że ks. Bukowiński nauczył wszystkich modlić się. Mieli bochenek chleba, który trzymał Ksiądz, w tej chwili leciał pocisk i tym chlebem ks. Bukowiński zasłonił jednego z więźniów, ocalając mu życie. Żyd nazywał Księdza Świętym, opowiadał o nim ze łzami w oczach – czytamy w biografii księdza Bukowińskiego.

Niewątpliwie silny charakter i ewangeliczna postawa okazywana w kraju, którego odarto ze wszystkiego, co związane z chrześcijaństwem sprawia, że polski błogosławiony kapłan jest postacią nietuzinkową.

Książka "Apostoł Kazachstanu i świadek Ewangelii" to najnowsza pozycja w naszej Księgarni. Jej autorem jest ks. Aleksander Posacki SJ. Biografię można zamówić pod tym linkiem: http://monumen.pl/kategorie/5076-apostol-kazachstanu-i-swiadek-ewangelii.html

Ostatnio zmieniany wtorek, 20 czerwiec 2017 12:16

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 33 pozycje


Powered by JS Network Solutions