poniedziałek, 04 sierpień 2014 11:45

W obronie Maryi

Napisał

 

 

Książka Zatwardnickiego stanowi zbiór odpowiedzi na pięćdziesiąt pytań, zarzutów i wątpliwości kierowanych pod adresem katolickiej doktryny maryjnej. Tym samym formą nawiązuje do wcześniejszej publikacji autora – „Katolickiego pomocnika towarzyskiego”, w którym „pojedynkował się” on w obronie fundamentalnych prawd wiary i przekonań Kościoła. Zarówno tytuł książki, jak i przyjęte przez autora motto (przypisywany bł. Janowi Dunsowi Szkotowi akt strzelisty) ukierunkowują lekturę książki, która ma z jednej strony sławić Maryję, a z drugiej – bronić Jej godności. Publicysta, znany z ciętego humoru, zawsze skrzącego się od polemicznych fechtunków, i tym razem nie zawiódł. Emocjonalny charakter obrony ukochanej Matki podkreśla żywy styl dysputy, wywołanej ciężkiego kalibru zarzutami podnoszonymi przez krytyków czcicieli Najświętszej Panny.

 

Lista zarzutów zdaje się wyczerpywać arsenał nieprzyjaciół Matki Bożej. Omawiane kwestie dotyczątematów z obszarów doktryny maryjnej (wszystkie dogmaty z akcentem na Niepokalane Poczęcie), kultu i pobożności. W powstałym w ten sposób kompendium, zawierającym odpowiedzi na antykatolickie prowokacje, można więc widzieć swego rodzaju „Maryjny pomocnik towarzyski”, przydatny gdy przygotowujemy się do dyskusji z chrześcijanami innych wyznań.

 

Przy czym – co należy wyakcentować – książka jest wartościową pozycją również dla samych katolików. Nawet dla już zdeklarowanych czcicieli Maryi jej lektura może stać się okazją do pogłębienia wiedzy, a może swoistym wyzwaniem, bowiem Zatwardnicki nie boi się poruszać po tych obszarach teologii, gdzie dziś mało kto się zapuszcza – na przykład teologii przebóstwienia, której poświęcił jeden z rozdziałów. Należy docenić zarówno śmiałość niektórych stwierdzeń autora, jak i odwagę w podejmowaniu polemiki. Zatwardnicki nie idzie na łatwiznę, a gdy pojawia się problematyczna kwestia, nie ucieka w umiarkowane wypowiedzi Magisterium, ale odwołuje się chętnie również do największych „oszołomów” maryjnych: św. Maksymiliana Kolbego, św. Ludwika czy św. Alfonsa Liguori.

Ostatnio zmieniany poniedziałek, 07 wrzesień 2015 09:39
Redakcja

Redakcja strony internetowej

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.


Nasze książki

Nowość!

Wszystkie numery

Piszą dla nas

Już 36 pozycji


Powered by JS Network Solutions